Okruszek 2014.04

OkruszekLogo

Kwiecień 2014 (nr. 185)

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF – MOBI (Kindle) – EPUB

zmartwychwstanie185Przez Twe wielkie

Zmartwychwstanie

żywioł wszelki budzisz  Panie.

Budzisz ze snu, żywot dajesz,

w wszelkim bycie

zmartwychwstajesz.

                   Stanisław Wyspiański

 

AKTUALNOŚCI

2 kwietnia – rocznica śmierci Jana Pawła II
Mimo, że upłynął kolejny rok od tamtego wydarzenia mamy nadzieję, że postawa naszego rodaka będzie przykładem dla następnych pokoleń zwłaszcza Polaków.

10 kwietnia – rocznica katastrofy w Smoleńsku
Prezydent Lech Kaczyński wraz z przedstawicielami różnych urzędów naszego kraju zginęli w drodze na uroczystości upamiętniające pomordowanych przez sowietów oficerów Wojska Polskiego.

13 kwietnia – Niedziela Palmowa
Wspominając wjazd Jezusa do Jerozolimy nie zapomnijmy i my zabrać ze sobą palm na Mszę św.
– światowy Dzień Młodzieży
W rękach ludzi młodych leży nasza przyszłość dlatego wspierajmy ich naszą modlitwą.

17 kwietnia – Wielki Czwartek
W tym dniu spotykamy się na jedynej Mszy św. Dziękując za ustanowienie przez Chrystusa Eucharystii nie zapominajmy w naszej modlitwie o naszych duszpasterzach.
Po zakończeniu mszy św. kapłan przenosi Najświętszy Sakrament do kaplicy adoracji.

18 kwietnia – Wielki Piątek
Dzień śmierci Pana Jezusa na krzyżu.Towarzyszmy Jezusowi w drodze na Golgotę.Doceńmy to, że oddał życie również za nasze grzechy.

19 kwietnia – Wielka Sobota
W tym dniu udajemy się do kościoła z koszyczkiem pełnym pokarmów, które poświęcone spożyjemy podczas śniadania wielkanocnego.Nie zapomnijmy, aby w każdym znalazł się baranek. Po zmierzchu rozpoczyna się liturgia Wigilii Paschalnej, na ktorą przynosimy świece.

20 kwietnia – Wielkanoc
W ten dzień głośmy światu radosną nowinę: Chrystus zmartwychwstał ! Alleluja!! Prawdziwie zmartwychwstał !! Alleluja !!

21 marca – Poniedziałek Wielkanocny
Każdy powinien być pokropiony wodą na znak pomyślności.

27 kwietnia – Niedziela Miłosierdzia Bożego
W tym roku obchodzimy ją w sposób szczególny.W Rzymie papież kanonizuje Jana Pawła II i w ten sposób dołączy on do grona świętych.

zmartwychwstanieMatejko185

Jan Matejko „Zmartwychwstanie

Niech Chrystus Zmartwychwstały przyniesie Wam pokój i radość
Tego życzy Redakcja

Święci  w niebo wzięci

Święta Lidwina (Ludwina)
ur. 18.03.1380 w Schiedam
zm. 14.04.1433 w Schiedam

Urodziła się w Niedzielę Palmową w rodzinie zubożałego szlachcica jako jedyna córka spośród dziewięciorga rodzeństwa.

Mając 14 lat podczas ślizgania się na łyżwach upadła i złamała żebro.Położona do łóżka nigdy już z niego nie wstała.Nie odzyskała zdrowia, do rany wdarła się gangrena, doprowadziło to do paraliżu całego ciała oprócz lewej ręki.

Za radą swojego spowiednika rozważała dzień i noc Mękę Pana Jezusa, a swoje cierpienie ofiarowywała za dusze grzeszników.

W 1407 otrzymuje niezwykły dar wizji i ekstaz.Przeorowi klasztoru św.Elżbiety opisuje dokładnie wygląd cel, refektarza i kaplicy chociaż nigdy tam nie była.Wystawiona na próbę przez innego księdza potrafiła odróżnić konsekrowane ciało Chrystusa od zwykłego opłatka.

Mimo, że była biedna rozdawała wszystko co tylko dostała.

Jej rany wymagały ciągłych zmian opatrunków, ale z  jej rozkładającego się ciała unosił się bardzo przyjemny zapach, a po wystąpieniu stygmatów przypominał on zapach kwiatów.

Zachowało się pismo urzędników z Schiedam, które mówi, że przez 19 lat jedynym jej pokarmem była komunia święta.

Jest patronką Schiedam, łyżwiarzy, przewlekle chorych, chorych na stwardnienie rozsiane.

W ikonografii przedstawiana jako leżąca w łóżku kobieta z aniołem wręczającym jej bukiet róż lub koronę.

Jej atrybuty to lilia, krucyfiks, różaniec, róża.

świętą Lidwinę wspominamy 14 kwietnia.

swLidwina185

Modlitwa:

Daj nam, o Panie Jezu Chryste, abyśmy za przykładem św. Lidwiny we wszystkich naszych cierpieniach rozważali Twoją świętą Mękę i nigdy nie zapominali, że droga krzyżowa prowadzi do wpaniałości wiecznej.
Amen.

BLASKI  I  CIENIE… czyli co w historii drzemie …                 

Pod rozbiorami w drugiej połowie XIX wieku. (zabór austriacki).

W zaborze austriackim Polakom było znacznie łatwiej żyć.

Austria nie mogąc doprowadzić do zniemczenia polskiej ludności, stopniowo godziła się na przyznawanie jej coraz większych swobód.

Do urzędów wprowadzono język polski, w szkołach zaczęto uczyć po polsku. We Lwowie i Krakowie działały polskie uniwersytety i inne wyższe uczelnie. Ziemiom polskim, które nazwano Galicją, przyznano nawet autonomię, to znaczy prawo do samodzielnego decydowania w pewnych sprawach. Polacy mogli obchodzić uroczystości narodowe i zakładać własne stowarzyszenia.

Do zaboru austriackiego przyjeżdżała na naukę młodzież z innych zaborów. Chronili się tu polscy patrioci, którym groziło więzienie lub zesłanie na Sybir.

Galicja leżała na skraju cesarstwa austriackiego i władze mało o nią dbały. Skutkiem tego było zacofanie gospodarcze i bieda.Co doprowadziło do wyjazdów Polaków w poszukiwaniu pracy.Wielu z nich pozostało na obczyźnie i nigdy już nie powróciło do swojego rodzinnego kraju.

Chociaż Polska była podzielona i znajdowała się pod obcym panowaniem,

to jednak wszystkich Polaków łączyło mocne poczucie jedności narodowej. Mieli przecież wspólny język i kulturę, wspólną przeszłość – historię Polski

i wspólną dla większości religię katolicką.Kościół katolicki podtrzymywał uczucia patriotyczne i jedność narodu.

Pomimo niewoli i ucisku, wśród Polaków nadal rozwijało się życie

narodowe, polska kultura i nauka. Tworzyli w tym okresie znakomici poeci: Adam Asnyk, Maria Konopnicka. Pisali swoje dzieła wybitni prozaicy.

Henryk Sienkiewicz podtrzymywał w narodzie ducha wielkimi powieściami historycznymi przedstawiającymi czasy potęgi i chwały Polski.

Bolesław Prus i Eliza Orzeszkowa w swoich utworach pokazywali polskie społeczeństwo i jego problemy.

Wspaniałe obrazy historyczne tworzył Jan Matejko.
W dziedzinie muzyki wsławili się Stanisław Moniuszko i Henryk Wieniawski.

Polscy uczeni założyli w Krakowie Akademię Umiejętności. Działało wówczas wielu wybitnych uczonych: fizycy Zygmunt Wróblewki i Karol Olszewski, historycy Józef Szujski, Michał Bobrzyński i Tadeusz Korzon, językoznawca Jan Karłowicz.

 matejko185

Zaprowadzenie Chrześcijaństwa” obraz namalowany przez Jana Matejkę

POCZYTAJ MI MAMO,
POCZYTAJ MI TATO

M. Rutkowska

Człowiek w drewniakach.

Stuk, stuk…Drewniaki wybijały w bruku monotonny rytm, przypominając,  że dom już blisko. Codziennie Karol Wojtyła pokonywał drogę z Borku Fałęckiego na Dębniki, gdzie mieszkał. By zarobić na życie musiał podjąć bardzo ciężką pracę fizyczną najpierw w kamieniołomie, potem w fabryce sody.W drewnianych butach, w podszytej wiatrem kurtce szedł każdego dnia na różne zmiany do zakładu – poznawał inny świat, którego nie znał przed wojną jako student Uniwersytetu Jagiellońskiego. Miał przy sobie dwa skarby: kawałek chleba i małą niebieską książeczkę : Traktat o prawdziwym nabożeństwie do Najświętszej Maryi Panny. Gdy czas na to pozwalał, czytał strona po stronie dzieło fancuskiego świetego, które od częstego wertowania nosiło liczne ślady sody.

Te lata pracy w czasie okupacji niemieckiej były ważne dla Karola Wojtyły jeszcze z innego powodu. Wędrując codziennie z Dębnik do Borku Fałęckiego, mijał po drodze klasztor Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Łagiewnikach. Wstępował na krótką modlitwę do kaplicy albo szedł się pomodlić przy grobie siostry Faustyny Kowalskiej, której objawiał się wielokrotnie Pan Jezus, prosząc, by mówiła całemu światu o nieskończonym miłosierdziu Pana Boga wobec nawet największego grzesznika. Wezwanie „Jezu, ufam Tobie !” i obraz Chrystusa miłosiernego były już znane w czasie okupacji niemieckiej. Udręczeni wojną ludzie szukali lekarstwa na panoszące się wszędzie zło i znajdowali je w prostych słowach podyktowanych przez samego Zbawiciela.

Karol Wojtyła uczył się w tym niezwykłym miejscu, czym jest Miłosierdzie Boże, tu utwierdzało się jego powołanie kapłańskie. Nie przypuszczał wtedy, że po latach jako Papież uroczyście konsekruje – czyli poświęci – bazylikę Milosierdzia Bożego w Łagiewnikach.

W człowieku w biednych drewniakach trudno było widzieć przyszłego Ojca świętego, który cały świat zawierzył Miłosierdziu Bożemu, który oglosił Siostrę Faustynę świętą i rozszerzył orędzie o Miłosierdziu Bożym na wszystkie kontynenty.

Jan Paweł II nie tylko nauczał o Miłosierdziu Bożym, ale był jego wielkim świadkiem i apostołem.Przebaczył zamachowcy, który chciał go zabić, bronił życia każdego człowieka, zwłaszcza dzieci przed urodzeniem, pamiętał zawsze o samotnych, chorych, cierpiących, modlił się o pokój.Miliony osób, które spotkały się z Ojcem świętym doznały jego wielkiej miłości.

 jp2_185

Czy może więc dziwić, że nawet w chwili odejścia JanaPawła II do Nieba Pan Bóg chciał nam coś powiedzieć…
Sobota 2 kwietnia 2005 roku, godzina 21.37. Trwała już wigilia święta Miłosierdzia Bożego, które ustanowił Papież z Polski.

Z notatnika okularnika

Tak, wybieram się z koszyczkiem do kościoła. Nie jako „Asystent” mojej młodszej siostry. Z własnej nieprzymuszonej woli. Kiedyś, kiedyś to był dla mnie wstyd. Wielki „chłop” defilujący między przedszkolakami ! Śmiech na sali. Niestety, żeby już nie kłócić się mamą, brałem  ten koszyk, przebiegałem szybko między domami modląc się w duchu, aby nikt mnie nie zobaczył. I kłusem po poświęceniu do domu. Parę lat temu włożyłem nawet koszyk do reklamówki, aby nikt nie widział z czym i dokąd idę. Dwa lata temu za rogiem  zobaczyłem mojego kolegę z klasy. Pech chciał, że nie mogłem go ominąć ani udać, że go nie widzę. Podszedłem bliżej i wtedy zobaczyłem w jego ręku koszyk ze święconką. Poszliśmy razem do kościoła. Przez całą drogę nie zamieniliśmy ze sobą ani słowa. Gdy już się roztawaliśmy na moje „cześć” odpowiedział – „może za rok?” Pomyślałem „tere fere”. Ale w zeszłym roku było już nas czterech. W tym roku powiedzieliśmy chłopakom „10:30 na zbiegu naszych ulic. Obowiązkowo z koszykiem !”.

Pamiętajcie!!!

Czasami to co wzbudza salwy śmiechu u innych jest podstawą naszej wiary i tradycji. Nie dajmy sobie wmówić, że to przestarzałe, nie modne, że nie idziemy z duchem czasu. Kim byśmy byli gdyby nasi rodzice nie pielęgnowali naszej tradycji? Kim będziemy jeśli porzucimy naszą wiarę?

rebusA185

rebusB185

 

Konkurs matematyczny do pobrania tutaj