Okruszek 2016.03

OkruszekLogo

Marzec 2016 (nr. 206)

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

tryptyk206

Płynie przez cichy kościół
dzwonów melodia czysta.

Bóg zmartwychwstał.

Lucyna Krzemieniecka

AKTUALNOŚCI

1 marca – Narodowy Dzień Pamięci żołnierzy Wyklętych
Ich największym przewinieniem była miłość Ojczyzny. Przez lata zapomnieni, odzyskują nie bez trudu, należne im miejsce w historii i sercach Polaków.
Co ja wiem na ich temat?
Czy znam nazwisko chociaż jednego z nich?

20 marca – Niedziela Palmowa
Z palmą w ręku stańmy na drodze Chrystusa. Z radosnym „Hosanna” oddajmy cześć Królowi królów. Czy z taką samą wiarą pójdziemy za Jezusem, aby uczestniczyć w tajemnicy Jego krzyża?

24 marca – Wielki Czwartek
Zgromadzeni wokół ołtarza na jedynej w tym dniu Mszy św. zdajmy sobie sprawę, że w Wieczerniku Jezus ustanowił dwa, nierozerwalnie ze sobą związane sakramenty – Eucharystii i Kapłaństwa.
Doceńmy to, że możemy w pełni uczestniczyć we Mszy św.. W wielu miejscach na świecie wierni odczuwają brak kapłanów.
Czy otaczam modlitwą kapłanów, a zwłaszcza tych, którzy posługują w naszej misji?

25 marca – Wielki Piątek
Jezus zdradzony, niesłusznie skazany, upadający pod ciężarem krzyża, cierpiący za każdego z nas.
Kim jestem na tej drodze – wyrokiem Piłata, ramieniem Szymona z Cyreny, chustą Weroniki, biernym widzem?

26 marca – Wielka Sobota
Cisza, przejmująca cisza. I oczekiwanie…
W świetle paschalnej świecy chciejmy rozjaśnić mroki naszych serc.
Czy pamiętałem o wielkanocnej spowiedzi?

27 marca – Wielkanoc
Chrystus zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwychwstał! Alelluja! – rozlega się w kościołach.
Czy również odbija się echem w naszym domu? Moim życiu?

28 marca – Poniedziałek Wielkanocny
świętując w gronie najbliższych nie zapomnijmy udać się na Mszę św.
Czy pamiętacie o naszej tradycji – Lanego Poniedziałku?

zmartwychwstanie206NIECH ZMARTWYCHWSTANIE PANA JEZUSA NAPEŁNIA

WASZE SERCA RADOŚCIĄ i POKOJEM.

BŁOGOSŁAWIONYCH ŚWIĄT

Życzy REDAKCJA

Poczytaj mi mamo, Poczytaj mi tato…

WIELKANOCNY BARANEK

Na Wielkanoc może za dużo mówimy o jedzeniu.
Pewien chłopiec układał wiersze i wieczorem w poniedziałek wielkanocny napisał tak:

Za mazurek i za babkę
całowałem ciocię w łapkę.

A potem – nieco inaczej, ale podobnie:

Niech każda gęba pamięta,
co jadła na święta.

Jedzenie jest bardzo ważne. Ile się nasi rodzice napracują, żeby na święta było coś lepszego do jedzenia. Nawet ksiądz poświęca jedzenie na Wielkanoc, tak jak się poświęca to, co jest ogromnie cenne, potrzebne. Ale święta są nie tylko po to, żeby myśleć tylko o jedzeniu.

Znam chłopca, który zobaczył baranka wielkanocnego i chciał go od razu zjeść, chociaż w cale nie był głodny. Zmartwił się, że baranek nie jest ani z cukru, ani z czekolady, tylko z gipsu.
Jaki piękny jest baranek wielkanocny narysowany albo namalowany tak, żeby go wyraźnie było widać. Wydaje się, że słaby, bezbronny, żadne rogi nie pomogą, jeśli napadną wilki. Ale baranek nie jest słaby. Na Wielkanoc stoi wysoko z podniesioną chorągiewką, jak żołnierz, który wygrał bitwę.

Kiedy ludzie przychodzą w Wielki Piątek odwiedzić grób Pana Jezusa, wydaje się, że Pan Jezus jest słabym, bezradnym barankiem, którego zagryzły złe wilki. A przecież na Wielkanoc dowiadujemy się, że Pan Jezus odniósł zwycięstwo – stoi z chorągiewką wysoko podniesioną. Przed takim Barankiem trzeba czapkę zdejmować, klękać, rysować na sobie znak krzyża.

Każdy wielkanocny baranek z chorągiewką przypomina samego     Jezusa i radosne Alleluja. Nigdy nie widziałem złego wilka  z chorągiewką – na Wielkanoc ucieka ze spuszczonym ogonem.

Ks. Jan Twardowski „Patyki i patyczki”

baranek206

ZAKONY BOŻE BASTIONY

Zmartwychwstańcy

Pełna nazwa to: Zgromadzenie Zmartwychwstania Pana Naszego Jezusa Chrystusa.
Z łac. Congregatio a Ressurectione Domini Nostri Iesu Christi (CR)
Inna używana nazwa to rezurekcjoniści.

Ich dewiza to: Prawda i Miłość (Veritate et Caritate).

Zakon ten założył Polak Bogdan Joński ( przyjaciel Adama Mickiewicza, działacz polskiej emigracji po Powstaniu Listopadowym) w 1836 r.      we Francji. Studiując w Paryżu utracił wiarę, gdy ją potem odzyskał postanowił rechrystianizować społeczeństwa, które tracą wiarę i popadają w pogaństwo.

Założył tzw. „Domek”, który skupiał ludzi podobnie jak on myślących. Wielu z nich przyjęło święcenia kapłańskie (Piotr Semenenko i Heronim Kajsiewicz) dając tym samym początek nowemu zgromadzeniu. Jego członkowie są przekonani, że praktyka zmartwychwstania dotyczy życia codziennego każdego człowieka, a nawrócenie trwa całe życie. Każda Wielkanoc to narodziny nadziei dla całego świata.

Celem zgromadzenia jest praca nad zmartwychwstaniem społeczeństwa przede wszystkim w parafiach. Zajmują się szeroko pojętą pracą wychowawczą prowadząc ośrodki rekolekcyjne, internaty, duszpasterstwo młodzieżowe, wydawnictwa. Pracują także w urzędach watykańskich i kuriach.

W Bułgarii pełnią również posługę w obrządku bizantyjsko-bułgarskim, a w Krakowie posiadają Kaplicę Wschodnią, w której odprawiają nabożeństwa w rycie bizantyjskim.

Ich ubiór to czarna sutanna przepasana trzy razy czarnym, plecionym, podwójnym sznurem. Na misjach możliwa biała sutanna.

Obecnie zakon liczy 450 zakonników ( w Polsce 250) w 17 krajach świata m.in: w Polsce, Niemczech, Austrii, Tanzanii, Meksyku,USA, Australii, na Jamajce, Bermudach.

Dom generalny znajduje się w Rzymie.

W Polsce ich domy zakonne znajdują się w Krakowie, Poznaniu, Radziwiłłowie Maz.

bagdanJanski206 Bogdan Jański

pawelSmolikowski206  o. Paweł Smolikowski

piotrSemenko206  Piotr Semenenko

heronimKajsiewicz206  Heronim Kajsiewicz

 

Z notatnika okularnika

Nigdy nie słyszałem, żeby kogokolwiek obraził.
Nigdy nie widziałem, żeby kogokolwiek bił.

Był „Nowy” w naszej szkole. Może inny. Nie brał udziału w głupich popisach, nie opowiadał sprośnych kawałów, nie chwalił się filmikami ze smartfona, nie bywał na klasowych imprezach.

W zasadzie nikt nic o nim nie wiedział, ale to on przechodząc wzdłuż korytarza słyszał: „Mięczak”, „Dureń”, „Tchórz” i były to słowa najłagodniejsze.

Zobaczyłem go leżącego na boisku. Brudny, obrzucony błotem, opluty.
Wkoło wyzwiska i śmiech dobrze mi znanych kolegów.

Podnosił się powoli, milczący, a tłumek w salwach śmiechu telefonami komórkowymi kręcił „film”.
Było mi go żal, ale pomyślałem – nie będę się narażał, to nie moja sprawa, musi poradzić sobie sam.

Jakie było moje zdziwienie kiedy zobaczyłem wyciągniętą rękę.
I kto by się spodziewał, że ona …..ta….. „Szara Mysz”, ta bojąca się własnego cienia, ten klasowy …….”Nikt” pomoże „Nowemu” wstać.

– I co nie wstyd wam? – usłyszałem. – Bohaterowie….
Sytuacja była tak niespodziewana, że nagle zapadła cisza.

Spuściłem głowę. Mnie było wstyd.

Pamiętajcie:

Naigrywanie się z ludzi słabszych, pokrzywdzonych przez los nie przystoi nam ludziom starającym się naśladować Chrystusa.
Stanięcie w ich obronie wymaga niejednokrotnie odwagi. Nagrywanie „filmików” ośmieszających naszych kolegów i wstawianie ich do internetu nie jest potwierdzeniem naszych „zdolności reżyserskich” tylko naszej małości.

rebus206

O G Ł O S Z E N I E

Przez całe dziesięciolecia nazywano ich bandytami.

A oni walczyli o wolną Polskę. żołnierze Wyklęci.

W konspiracji antykomunistycznej w okresie powojennym uczestniczyło blisko 200 tysięcy ludzi, w oddziałach zbrojnych walczyło około 17 tysięcy żołnierzy.

Tragedię tych żołnierzy stały się aresztowania, okrutne śledztwa, długoletnie wyroki i niejednokrotnie kara śmierci.

Ich rodziny bardzo często nie wiedziały gdzie znajdują się groby ich bliskich… Aż trudno uwierzyć, że identyfikacja szczątków niektórych z nich dokonała się dopiero w ostatnich latach!

Coraz więcej stawianych im pomników i tablic pamiątkowych, coraz więcej akcji edukacyjnych skierowanych nie tylko do młodego pokolenia.

 

W dniu 4 marca wchodzi do polskich kin pierwszy, fabularny film nakręcony w hołdzie żołnierzom Niezłomnym – „Historia Roja” w reżyserii Jerzego Zalewskiego.
Film opowiada historię Mieczysława Dziemieszkiewicza pseudonim „Rój” – żolnierza Narodowych Sił Zbrojnych, który zginął   w 1951 roku podczas próby wydostania się z milicyjnej obławy.

Sam film borykał się z ogromnymi kłopotami zanim ukończony trafił do kin. Problemy finansowe i brak poparcia ze strony oficjalnej groziły nie ukończeniem filmu i bankructwem reżysera. Dopiero składki społeczne pomogły dokończyć to tak ważne dzieło.

historiaRoja206

Znane i nieznane   ciekawostki zasłyszane

Droga Krzyżowa na terenie poznańskiej Cytadeli jest największym przedstawieniem pasyjnym w Europie.

Tradycyjnie odbywa się w sobotę poprzedzającą Niedzielę Palmową.
W tym roku dedykowana jest Jubileuszowi 1050-lecia Chrztu Polski 966 – 2016 i Nadzwyczajnemu Jubileuszowi Miłosierdzia 2016.

Pierwsze Misterium odbyło się 3 kwietnia 1998 r. dla uczczenia stulecia działalności salezjanów w Polsce i zgromadziło kilka tysięcy widzów.

Bierze w nim udział kilkuset aktorów i statystów. Są to ludzie różnych zawodów (inżynierowie, elektrycy, pracownicy banków i telekomunokacji, nauczyciele, wychowawcy), często całe rodziny.

Twórcą i reżyserem misterium jest Artur Piotrowski, który robi je od samego początku. Zaczynał jako student związany z Duszpasterstwem Akademickim „Don Bosko”.

Przed misterium na terenie Cytadeli powstaje ogromna dekoracja (np. brama Jerozolimy, pałac Piłata, stół z Ostatniej Wieczerzy),a odczucia potęgują efekty świetlne i dźwiękowe (np. świst bata w scenie biczowania Pana Jezusa czy odgłos wbijanych gwoździ w scenie ukrzyżowania).

Na żywo misterium ogląda kilkadziesiąt tysięcy widzów, którzy niejednokrotnie stają się jej uczestnikami.

Transmisję Misterium można też oglądać w internecie (w 2014roku zainteresowanie było tak duże, że doszło do zablokowania strony).

transmisja206

Źródło: poznan.oaza.pl