Okruszek 2017.03-04

OkruszekLogo

Marzec/Kwiecień 2017 (nr. 217)

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

Środa Popielcowa dzień pokutny

Popiołem kapłan posypie głowy                          jak kruchy żywot nasz na tej ziemi 
post się rozpocznie i czas odnowy                        zapominamy chociaż to wiemy 
na znak pokuty wstrzemięźliwości                      Post Wielki teraz rozpocznie środa 
każdy katolik w tą środę pości                            skierujmy serca do Pana Boga 

palmy święcone z zeszłego roku                           zwolnijmy tempo wyciszmy duszę 
spalono tak by powstał z nich popiół                  okażmy Panu miłość i skruchę 
znak krzyża kapłan na czole czyni                     by godnie witać czas Wielkanocy 
prochem jesteśmy w proch obrócimy                      który wierzących ludzi jednoczy.

Cieślik Lucyna

AKTUALNOŚCI

1 marca  –  Popielec
Wyobraź sobie, że stoisz z pochyloną głową przed Chrystusem, a On daje ci jeszcze jedną szansę byś przemienił swoje życie.
„Prochem jesteś i w proch się obrócisz”
– Narodowy Dzień Pamięci żołnierzy Wyklętych
Wyobraź sobie, że żołnierz zamknięty w więzieniu to Twój tata, brat czy wujek, że w domu czekasz na niego Ty, twoja mama, twoja ciocia i nie rozumiesz dlaczego za umiłowanie ojczyzny można otrzymać wyrok śmierci.
„Cześć i chwała bohaterom !”.

5 marca  –  Pierwsza Niedziela Wielkiego Postu
Wyobraź sobie, że nie dotrzymałeś słowa, że kolejny raz kogoś zawiodłeś, że On czeka na twoje jedno słowo – przepraszam.
„Zmiłuj się Panie, bo jesteśmy grzeszni”

12 marca – Druga Niedziela Wielkiego Postu zwana Ad Gentes
Wyobraź sobie, że to Ty jesteś misjonarzem w Rwandzie, Boliwii czy Kirgistanie. Widzisz biedę, prześladowania, borykasz się z brakiem czystej wody, lekarstw, a mimo to  trwasz i realizujesz słowa:
„Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię”.

19 marca  – Trzecia Niedziela Wielkiego Postu
Wyobraź sobie, że zgubiłeś się w drodze, pomyliłeś kierunek, źle wybrałeś, chciałeś po swojemu, wszystko wiedziałeś lepiej. Teraz stoisz i każdy krok napawa cię strachem. Szukasz jakiegokolwiek znaku.
„Słysząc głos Pana serc nie zatwardzajcie”.

 25 marca  – Zwiastowanie Pańskie
Wyobraź sobie, że jesteś świadkiem zwiastowania. Widzisz Anioła otoczonego promieniami płynącymi z nieba, słyszysz jego głos i w osłupienie wprowadza cię odpowiedź Maryji.
„Oto ja służebnica Pańska – niech mi się stanie według słowa Twego”.

26 marca – Czwarta Niedziela Wielkiego Postu zwana „Laerte
Wyobraź sobie, że niby masz dobry wzrok a jakbyś niczego nie widział.
Niby wiesz jak powinneś postępować a ciągle upadasz. Spróbuj jeszcze raz.
„Postępujcie jak dzieci światłości”.

2 kwietnia – Piąta Niedziela Wielkiego Postu
– rocznica śmierci świętego Jana Pawła II
Wyobraź sobie, że stoisz w tłumie wiwatujących młodych ludzi. Z oddali widzisz sylwetkę papieża, ale doskonale słyszysz jego słowa.
„Jesteście moją nadzieją. Liczę na was!”.

9 kwietnia – Niedziela Palmowa
Wyobraź sobie, że widzisz Jezusa wjeżdżającego na osiołku do Jerozolimy. Krzyczysz ze wszystkimi.
„Hosanna na wysokościach!”.

13 kwietnia – Wielki Czwartek
Wyobraź sobie, że uczestniczysz w ostatniej Wieczerzy. Przyglądasz się Apostołom, widzisz wychodzącego Judasza. Jeszcze nie rozumiesz.
„Bierzcie i jedzcie to jest Ciało moje”.
„Bierzcie i pijcie to jest Krew moja”.

14 kwietnia – Wielki Piątek
Wyobraź sobie, że stoisz na drodze i widzisz Jezusa niosącego krzyż. Może w ogóle cię to nie obchodzi, a może ci wstyd, że nie masz  tyle odwagi co Weronika.
Któryś za nas cierpiał rany Jezu Chryste zmiłuj się nad nami”.

15 kwietnia – Wielka Sobota
Wyobraź sobie, że siedzisz sam. Przypominasz sobie sceny z Drogi Krzyżowej, śmierć na krzyżu Jezusa. Czujesz, że coś się jeszcze zdaży… i czekasz.
„światło Chrystusa”

16 kwietnia – Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego
Wyobraź sobie, że rano wstajesz i pędzisz do grobu Jezusa. Nie rozumiesz dlaczego grób jest pusty, ale po chwili wykrzykujesz.
„Chrystus Zmartwychwstał”

17 kwietnia – Poniedziałek Wielkanocny

23 kwietnia – Niedziela Miłosierdzia Bożego
Wyobraź sobie, że to Ty jesteś siostrą Faustyną, że widzisz cierpiącego Chrystusa, że ciebie prosi byś głosił o Jego miłosierdziu.
„Jezu ufam Tobie”.

BLASKI I CIENIE… czyli co w historii drzemie…

Polska po 1945 roku.

8 maja 1945 roku w Europie zakończyła się II wojna światowa.Polacy rozsypani na frontach całego świata, walczący o wolność nie tylko swoją, wyzwalający inne narody chcieli wrócić do swojego kraju. Okazało się, że wielu nie miało gdzie wracać. Na skutek podpisania układów  w Teheranie (1943) i Jałcie (1945) Polska straciła ziemie wschodnie tzw. Kresy z Wilnem i Lwowem na rzecz ziem na zachodzie i północy czyli wymianie uległo ½ terytorium dawnej Polski.

Polska dostała się w strefę wpływów ZSRR. Wraz z wkroczeniem żołnierzy sowieckich nastąpiła następna okupacja.

Oddziały partyzanckie Armii Krajowej wezwano do rozwiązania i ujawnienia się. Część z nich postanowiła to zrobić. Niestety najczęściej trafiali do więzień lub do łagrów na Syberii. Taki sam los czekał żołnierzy powracających do kraju z frontów Europy ( byli oskarżani o szpiegostwo).

Pacyfikacją polskiego podziemia zajmowało się ok. 35 tys. żołnierzy sowieckich przy pomocy polskiej bezpieki.

Podziemie zbrojne nie godziło się, aby krajem rządziła klika zauszników Rosji, aby Polska nie była suwerennym i niepodległym państwem. Stanęli więc do walki z komunistami.

Powojenna konspiracja to ok. 180 tys.osób w 340 oddziałach na terenie całej Polski. W kolejnych latach liczba ta sukcesywnie malała. W 1946 roku było to już tylko 10 tys., od 1947 roku w walce pozostali tylko nieliczni. Gasła nadzieja na zmianę sytuacji naszego kraju na arenie międzynarodowej.

Likwidacja oddziałów trwała do 1953 roku. Ostatni partyzant Józef Franczak „Lalek” zginął 21.10.1963 roku.

W walce z sowieckim i komunistycznym aparatem bezpieczeństwa zginęło 8668 członków podziemia, 79 tysięcy aresztowano (21 tys. zmarło w więzieniach),    5 tys. skazano na karę śmierci (ponad połowę wyroków wykonano).

Represje dotknęły także ich rodzin.

Do Polski powróciło ok.1,5 mln robotników przymusowych, więźniów i jeńców III Rzeszy. 1,5 mln Polaków pozostało na ziemiach, które zajęła ZSRR.

Nie powróciło natomiast 0,5 mln ludzi (żołnierze Andersa, cywile i uchodźcy z 1939 r. ewakuowani z ZSRR w 1942 r.).

O atmosferze tamtych dni wiele mówi zapis Marii Dąbrowskiej z jej „Dziennika” z 27.01.1945 roku: „To co teraz zrobiono z Polską przechodzi wszystko co znane jest w dziejach jako cynizm i narzucanie narodowi obcej woli przemocą. I pomyśleć, że ten nieszczęsny naród po pięciu latach tak straszliwych ofiar, takiej niezłomnej walki i pracy podziemnej przeciw Niemcom nie ma nawet tej satysfakcji, żeby historię tej cudownej walki,     pracy i ofiar ujawnić i laurem uwieńczyć.

Bo tę naszą krew i walkę opluto, zbeszczeszczono, przekreślono.”

Z notatnika okularnika

W naszej parafii rozpoczęły się kolejne rekolekcje wielkopostne.

Rekolekcjonista – taki zwyczajny, ani duży ani mały, ani gruby ani chudy, taki szary.

Kolejny obowiązek –  pomyślałem – trzeba to jakoś przeżyć. I już odpływałem w tylko sobie znane rejony, gdy z ambony zagrzmiało – Halo? Czy już śpicie? To dopiero było przebudzenie!

„Mówi się, że motorem postępu jest lenistwo, że ludzie wymyślają te wszystkie maszyny, aby ułatwić sobie życie, aby jak najszybciej i po linii jak najmniejszego wysiłku wypełnić swoje obowiązki. By mieć więcej czasu.

Tyko po co nam ten czas skoro go marnujemy? Nie wykorzystujemy go, aby wspiąć się wyżej, aby kształtować swój charakter. W rozwoju naszej duszy l-e-n-i-s-t-w-o  szkodzi.

I dlatego pytam każdego z was – co chciałbyś osiągnąć w czasie tego Wielkiego Postu? – zakończył rekolekcjonista. – Tylko konkrety proszę!”

 I siedzę teraz w domu i myślę. Tyle prób, tyle obietnic, że już od jutra, że już na pewno – i nic, wszystko po staremu.

Szukam konkretu.

Pamiętaj
Rekolekcje to czas dla odnowy naszej duszy.
Przez modlitwę, sakrament pokuty przygotowujemy się do głębokiego przeżywania świąt.
Znajdź czas, aby zastanowić się nad sobą, rozważyć w swoim sercu i odpowiedzieć sobie na pytanie – co mogę poprawić w swoim postępowaniu.

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

Palmy z Lipnicy Murowanej

Tradycja procesji z palmami sięga IV wieku, kiedy to chrześcijanie w Ziemii świętej gromadzili się na Górze Oliwnej i z palmami w dłoniach szli do miasta z radosnymi okrzykami „Hosanna”. Do Europy procesje i święcenie palm dotarły w VII wieku, a    do Polski w XV wieku.

Dziś bardzo często ludzie nie wykonują palm własnoręcznie tylko kupują  je w sklepie. Są jednak takie miejsca w Polsce, gdzie tradycja  robienia palm nie zniknęła. W Lipnicy Murowanej w Niedzielę Palmową wokół figury świętego Szymona wyrasta kolorowy las palm.

Praca nad taką  palmą trwa cały Wielki Post. Najpierw wybiera się tyczkę (lub tyczki) z suchego drzewa o średnicy około 12 cm, które się łączy , obwiązuje wikliną i cienkimi witkami wierzbowymi. Tak przygotowaną palmę dekoruje się kwiatymi z bibuły ( na jedną  potrzeba ich 500 – 600 sztuk) i świeżymi gałązkami bukszpanu.

Najbardziej ekscytującym a zarazem  najtrudniejszym momentem jest stawianie palmy. Do ich przeniesienia potrzeba niekiedy kilkunastu mężczyzn.

Co roku odbywa się również konkurs na najpiękniejszą i najwyższą palmę. 

Lipnickie palmy”
Zakwitły palmy wstążkami,
Ku wiośnie, ku wiośnie się spieszą,
Kołyszą się w górze nad nami,
Niedzielą Palmową się cieszą.

Zakwitły świeconą wiosną
Starej tradycji palmy,
Wyżej niż Szymon nasz rosną,
Nucą wraz z Świętym psalmy.

Donośne bicie dzwonów wzywa na rezurekcję
pójdźmy więc tam czym prędzej
na uroczystą procesję
i na dziękczynienie
ze zmartwychwstania Chrystusa
niech radują się dusze –

Alleluja!

Jadwiga Zgliszewska

POCZYTAJ MI MAMO, POCZYTAJ MI TATO…

SIŁA TRADYCJI

Wielkanoc w moim domu rodzinnym zawsze była świętem szczególnym. Radość ze Zmartwychwstania Pańskiego – jak mówiła babcia – nie ma sobie równej. Wyjaśniała nam, dzieciom, rzeczy niepojęte, uczyła miłości do Jezusa, którą przeniosłam w swoje dorosłe życie. Został mi w oczach obraz mojego ojca, śpiewającego znamienne:

                     „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana

                      wychodzi z grobu dnia trzeciego z rana.

                      Naród niewierny trwoży się, przestrasza

                      na cud Jonasza.

                      Alleluja!”

Licznie zebrani w domu goście podejmowali zaintonowaną pieśń i w tym podniosłym, radosnym nastroju zasiadali do świątecznego śniadania.

Uprzednio wszyscy obowiązkowo musieli być na Mszy św. rezurekcyjnej o świcie – nie było żadnego tłumaczenia się zmęczeniem, pracami przedświątecznymi czy podróżą. Wielopokoleniowy dom zapełniał się gośćmi już od sobotniego popołudnia. Dla nas, dzieci, było wiele atrakcji, od sobotniego święcenia potraw zaczynając, a na śmingusie – dyngusie kończąc. Dla mnie niezwykle ważną, dostojną ceremonią było święcenie wszystkiego i wszystkich przez tatę, który z wodą święconą i kropidłem chodził po całym domu, aż po strych, i innych zabudowaniach. Wtedy rozumiałam, że to święcenie sprawia, iż wszyscy stają się radosnymi, pięknymi aniołami i już nic złego nikomu się  nie stanie. Tak mi to tłumaczył dziadek, dla mnie wówczas najmądrzejszy człowiek na świecie.

Wiele z tych dziecięcych świąt zostało we mnie do dzisiaj. Staram się zachować niektóre tradycje, przekazując je swoim dzieciom.

Wielki Tydzień, Droga Krzyżowa, a potem radość Wielkanocnego Poranka i nieopisane wewnętrzne ukochanie Jezusa. Bazie wierzbowe, świeże żonkile i tulipany, baranek z cukru w zieleni – od pokoleń śpiewają razem z nami pieśń o Zmartwychwstaniu.

PYTANIE…….ODPOWIEDZI…….POSZUKIWANIE

Co to jest paschał?

To świeca symbolizująca Chrystusa Zmartwychwstałego – światłość świata.

Paschał zapala się w czasie liturgii Wielkiej Soboty od ognia z rozpalonego ogniska. Kapłan żłobi na niej znak krzyża wypowiadając słowa: „Chrystus Wczoraj i Dziś (pionowe ramię krzyża). Początek i Koniec (poziome ramię), Alfa (nad krzyżem) i Omega (pod krzyżem). Do niego należy (pierwsza cyfra roku), wieczność (druga cyfra), Jemu chwała i panowanie (trzecia cyfra roku), przez wszystkie wieki, wieków (czwarta cyfra). Amen.

Na paschale znajduje się pięć ziaren (grana) symbolizujące pięć ran Chrystusa.

W uroczystej procesji wnosi się paschał do kościoła.

świeca ta powinna być zawsze z wosku.

Poza okresem wielkanocnym paschał ustawia się przy chrzcielnicy.

Zapalamy go podczas chrztu, pogrzebu.

List od Papieża Franciszka

Z ogromną radością pragniemy poinformować,że grupa dzieci pokomunijnych uczęszczająca na katechezę biblijną pod opieką ks. Ryszarda włączyła się w ogólnoświatową akcję składania życzeń papieżowi Franciszkowi z okazji jego 80 tych urodzin. Niniejszym zamieszczamy list z podziękowaniem skierowany do ks. Ryszarda , dzieci i rodziców przesłany z Watykanu.

Moi mili!

Znacie modlitwę „Ojcze nasz”? Na pewno. Odmawiacie ją codziennie. Jest bardzo ważna, ponieważ nauczył nas jej sam Jezus Chrystus. Są tam między innymi takie słowa: „Odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”. Prosimy w niej naszego Ojca w niebie o przebaczenie naszych grzechów – obiecujemy darować winy tym, którzy wobec nas je popełnili. Czy jest to łatwe! O, nie… Ktokolwiek próbował to zrobić, rozumie, o czym piszę. Ludzie mają ogromne trudności z przebaczeniem sobie nawzajem, zdarza się, że żyją przez długie lata w nienawiści – bywa, że nawet umierają, nie pojednawszy się wcześniej ze sobą. Nie wierzą, że ich winy ktokolwiek może przebaczyć – nawet Bóg! Dlatego nie chodzą do spowiedzi, nie proszą Jezusa o ich przebaczenie. Ta niewiara bardzo Go boli…

To co przerasta możliwości ludzi, jest możliwe u Boga. Często o tym zapominamy. Dlatego blisko 80 lat temu Jezus postanowił przypomnieć nam prawdę, iż jest miłosierny i że zawsze czeka na grzesznika. Co zrobił?

Ciekawe, że nie objawił się któremuś z ówczesnych dziennikarzy, aby mógł o tym napisać w gazecie, opowiedzieć w radiu (telewizji jeszcze wtedy nie było), nie przyszedł do kogoś znaczącego, mającego wielki autorytet. Wybrał sobie na posłańca prostą, biedną dziewczynę: Helenkę Kowalską. Po wstąpieniu do zakonu przyjęła imię Faustyna. Dziś znamy ją jako…. świętą siostrę Faustynę. Doświadczyła wielu trudnych sytuacji, zanim przyjęto ją do zakonu. Potem, kiedy zaczął przychodzić do niej sam Pan Jezus, nie chciano jej wierzyć. Za namową swojego spowiednika zaczęła prowadzić pamiętnik – dziś jej „Dzienniczek” jest jedną z najpopularniejszych książek w Polsce. Przetłumaczono ją na wiele języków. Dzięki temu znamy słowa, które Jezus do niej powiedział. Trudno w kilku zdaniach streścić Jego orędzie. Mówił, jak bardzo pragnie, by ludzie nie bali się oddać Mu swoich grzechów. On chce przebaczać. „Nie mogę kochać duszy, którą plami grzech, ale kiedy żałuje, to nie ma granic dla mojej hojności, jaką mam ku niej – przypomniał siostrze Faustynie. Miłosierdzie moje ogarnia ją i usprawiedliwia (…). Powiedz grzesznikom, że zawsze czekam na nich, wsłuchuję się w tętno ich serca, kiedy uderzy dla Mnie.

Napisz, że przemawiam do nich przez wyrzuty sumienia, przez niepowodzenie           i cierpienia, przez burze i pioruny, przemawiam przez głos Kościoła, a jeśli udaremnią wszystkie łaski moje, poczynam się gniewać na nich (…)”.

Pan Jezus podyktował św. siostrze Faustynie modlitwę, dzięki której grzesznicy otrzymują szczególną łaskę. Znamy ją dziś pod nazwą:     Koronka do Bożego Miłosierdzia.

„Dla Jego bolesnej męki, miej miłosierdzie dla nas i całego świata”… Znacie te słowa? Na pewno. To prosta modlitwa, odmawia się ją na różańcu. Kto nie zna, niech szybko się nauczy. Watro.

Chrystus przekazał jeszcze jedną prośbę: chciał, aby druga niedziela po Zmartwychwstaniu była w szczególny sposób Jemu poświęcona. Tak się stało. Dziś nazywamy ją Niedzielą Miłosierdzia. Kiedy będziecie w kościele tego dnia, przypomnijcie sobie, o co prosił Jezus. I nie bójcie się Go. On was bardzo, bardzo kocha….

ks. Paweł Siedlanowski

Z wielką radością głosimy światu, że Chrystus zmartwychwstał.

Na czas świąt Wielkiej Nocy wszelkiej pomyślności i życzliwości

Życzy  Redakcja

 

Okruszek

Redakcja:
teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska,
opracowanie graficzne: M. Widok,
matematyka: B. Dorawa