Okruszek 2018.03-04

OkruszekLogo

Marzec/kwiecień 2018 (nr. 227)
Redakcja: teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska, opracowanie graficzne: M. Widok, Matematyka: B. Dorawa

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

Zadzwoniły już dzwony,                    Leży jajko święcone
dzień nastał wesoły.                            malowane farbami –
Pod święconym pieczywem               kto też dzisiaj tym jajkiem
uginają się stoły.                                  będzie dzielił się z nami?

                                                         Maria Konopnicka

AKTUALNOŚCI

1 marca  – Narodowy Dzień Pamięci żołnierzy Wyklętych
Dzień, w którym na naszą uwagę zasługują ci znani i ci bezimienni bohaterowie walczący o Polskę wolną i niepodległą.              

11 marca  – IV niedziela Wielkiego Postu
To dzień, w którym uświadamiamy sobie, że coraz bliżej do najważniejszego dnia roku dla każdego katolika.

25 marca  – Niedziela Palmowa
To dzień, w którym wspominamy uroczysty wjazd Chrystusa do Jerozolimy.
W liturgii uczestniczymy z palmami.
                 – światowy Dzień Młodzieży
To dzień, w którym młodzież przybywa do Rzymu by wsłuchać się w słowa papieża.

29 marca – Wielki Czwartek
To dzień ustanowienia sakramentów: Eucharystii i Kapłaństwa.
Rano odprawiana jest Msza Krzyżma, na której święci się oleje używane do sprawowania sakramentów. Kapłani odnawiają swoje kapłańskie przyrzeczenia.
Wieczorem odprawia się Mszę Wieczerzy Pańskiej, która jest pamiątką Ostatniej Wieczerzy. Po zakończeniu Eucharystii Ciało Chrystusa przenosi się do kaplicy zwanej Ciemnicą. Trwa adoracja.

30 marca – Wielki Piątek
To dzień męki i śmierci Zbawiciela, w którym uczestniczymy w nabożeństwie Drogi Kzyżowej.
Wieczorem adorujemy Krzyż, po czym następuje Komunia św. Liturgię kończy przeniesienie Najświętszego Sakramentu do kaplicy zwanej Bożym grobem.
Zachowujemy post ścisły.
(Przypominamy, że  pieniędze składane  na ofiarę   tego dnia przeznaczone są  na utrzymanie Bazyliki Grobu Pańskiego i chrześcijańskich obiektów w Ziemi świętej).

31 marca – Wielka Sobota
To dzień modlitwy przy grobie Pańskim. Po zapadnięciu zmroku rozpoczyna się Wigilia Paschalna. Przed kościołem święci się ogień oraz paschał, który zapalony wnosi się do ciemnego kościoła. Po liturgii słowa i kazaniu następuje liturgia chrzcielna (wierni z zapalonymi świecami odnawiają przyrzeczenia chrzcielne). Na końcu następuje liturgia eucharystyczna zakończona procesją.
W tym dniu święcimy pokarmy.

1 kwietnia – Zmartwychwstania Pańskiego
To dzień, w którym głosimy światu, że „Chrystus  zmartwychwstał! Prawdziwie zmartwchwstał, Alleluja!”                    

2 kwietnia – Poniedziałek Wielkanocny
To dzień rodzinnych spotkań i tradycyjnego pokropienia wodą na znak pomyślności.
                  – Rocznica śmierci św. Jana Pawła II
To dzień, w którym pamiętamy o naszym rodaku w modlitwie a także czerpiemy wzorce z jego postawy. 

8 kwietnia – Niedziela Miłosierdzia Bożego
To dzień, w którym całą kulę ziemską opasują słowa Jezu ufam Tobie

22 kwietnia – Niedziela Dobrego Pasterza
To dzień, w którym uzmysławiamy sobie jak bardzo potrzeba nam dobrych kapłanów.

PYTANIE… ODPOWIEDZI… POSZUKIWANIE

Czym są Gorzkie żale?

To nabożeństwo ku czci Męki Pańskiej odprawiane w okresie Wielkiego Postu, szczególnie w niedziele. Autorem „Gorzkich żali” był prawdopodobnie ksiądz Wawrzyniec Stanisław Benik (Boenig) ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy, który wydał je drukiem w 1707 r. pod tytułem „Snopek mirry”. Wzorowane są na średniowiecznych hymnach gregoriańskich. Składają się z trzech części (w poszczególne niedziele Wielkiego Postu odprawia się kolejne części).  Po skończonym nabożeństwie głoszono kazanie i odbywała się procesja ze światłami.

Pierwsze wykonanie Gorzkich żali odbyło się 1 marca 1707 r. w Warszawie w kościele św. Krzyża i bardzo szybko rozpowszechniło się na terenie kraju.

W księdze protokołów Bractwa św.Rocha pod datą 16 i 23 stycznia 1848 r. czytamy: „ Nie masz bowiem kościoła, gdzie tylko język polski zasięga, aby nie było odprawiane nabożeństwo Gorzkie żale”.

Próby uzgodnienia tekstu i melodii dokonał ks. Józef Surzyński (1851-1919).

Gorzkie żale był ulubionym nabożeństwem rycerstwa i wojska polskiego.

W 2003 r. ukazał się album nagrany przez chór Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego.

 

POCZYTAJ MI MAMO, POCZYTAJ MI TATO…

Dlaczego Wielki Tydzień jest wielki?
Tata właśnie pisał coś na komputerze, kiedy przy jego biurku stanął Jacek.

– Tatusiu – odezwał się – masz trochę czasu?

– A coś tytaki markotny? Przeskrobałeś coś? – zdziwił sią tata.

– Nie…tylko tak sobie myślę i myślę… i nie bardzo rozumiem: dlaczego Wielki Tydzień jest wielki? Czy to znaczy, że wszystkie inne są małe i nieważne?

  Tata pokręcił głową.

– Skąd ci takie rzeczy przychodzą do głowy? Oczwiście, że każdy dzień jest ważny. Tylko po prostu niektóre dni są ważniejsze od pozostałych.

– Wielki Tydzień też?

– Pewnie! Przecież właśnie wtedy wspominamy najważniejsze dni z życia Pana Jezusa! A zaczyna się to od Niedzieli Palmowej. Wiesz skąd ta nazwa?

– Siostra mówiła na religii, że tego dnia Pan Jezus wjechał na osiołku do Jerozolimy, a ludzie z radości rzucali Mu pod nogi gałązki palmowe.

– No właśnie. Bardzo się cieszyli, bo myśleli, że Pan Jezus ogłosi się królem i wzwoli ich od panowania Rzymian. Na pamiątkę tego dnia święcimy palmy.

– Przecież u nas nie ma palm, chyba że te w doniczce – zdziwił się Jacek.

– No tak…ale to trochę inne palmy, takie wiosenne. Są w nich bazie, gałązki drzew i inne rośliny.

– Aha…A co jest w następne dni?

– Poniedziałek, wtorek i środa nie mają żadnych specjalnych nabożeństw. Za to Wielki Czwartek to już szczególny dzień. Rano wszyscy księża jadą do kościoła katedralnego, by odprawić Mszę świętą razem z księdzem biskupem, a wieczorem zaczyna się Triduum Paschalne.

– Tri…tri co?- zająknął się Jacek. – Ale trudne słowo!

– Triduum to po łacinie „trzy dni”, a Pascha to było najważniejsze święto żydowskie. W Wielki Czwartek wieczorem Pan Jezus jadł z uczniami Ostatnią Wieczerzę. To było takie pożegnanie z Apostołami… dlatego dał im wtedy piękny prezent.

– Naprawdę? A jaki? – Jacek z ciekawości aż oparł łokcie na biurku.

– Zostawił im siebie samego pod postaciami Chleba i Wina. To była pierwsza Msza święta…

– Aha, już wiem! – przerwał Jacek – I powiedział, że Chleb to Jego Ciało, a Wino to Jego Krew! Pamiętam z religii!

– świetnie. To pewnie pamiętasz też, że wtedy Pan Jezus ustanowił dwa sakramenty: Eucharystii i Kapłaństwa. Zgadza się?

– No chyba tak. A co się stało w Wielki Piątek, to już wiem. Pan Jezus umarł wtedy na krzyżu! I wtedy jest taka dziwna Msza święta, że się całuje krzyż!

– Zaraz, zaraz, pędziwietrze! To nie jest Msza święta! W Wielki Piątek Mszy świętej się nie odprawia, to jest tylko specjalne nabożeństwo- adoracja Krzyża! – przerwał tata.

– A co to jest adoracja?

– Adoracja to znaczy uwielbienie. Okazanie szacunku. Na znak tego szacunku całujemy krzyż i klękamy przed nim. Wiesz Pan Jezus stoczył na krzyżu najważniejszą bitwę w historii świata…

– Jak to stoczył bitwę? Przecież nie mógł walczyć, bo miał ręce przybite? – zdziwił się Jacek.

– Ale to była trochę inna bitwa niż podczas wojen! To była bitwa z diabłem. Chodziło o to, czy Pan Jezus posłucha swojego Ojca i będzie Mu posłuszny, czy też posłucha diabła i zejdzie z krzyża, a potem zemści się na tych, którzy Go skazali. Pan Jezus mógł to zrobić, bo był Synem Bożym – ale jednak posłuchał swego Ojca. (…)

– I ja wiem, potem Pan Jezus umarł, a żołnierze przebili Mu włócznią bok i wypłynęła krew i woda. I to był znak Miłosierdzia Bożego, pamiętam, tydzień temu księdz mówił o tym na rekolekcjach! Jego przyjaciele złożyli Go do grobu, i w ogóle nie wierzli w to, że Pan Jezus zmartwychwstanie!

– No gratuluję! Bardzo dużo zapamiętałeś! – ucieszył się tata. – Ale była jedna osoba, która cały czas wierzyła w zmartwychwtanie. To Matka Boża. Tylko Ona…, a wcześniej Pan Jezus z krzyża oddał Ją pod opiekę swojego ukochanego ucznia Jana i przez to Maryja jest także naszą Mamą… A wiesz co dzieje się w Wielką Sobotę?

– No pewnie, że wiem! święconkę się robi!

– Oj tak, to wiesz doskonale – uśmiechnął się tata.

  W końcu co roku całą rodziną nieśli święconkę do kościoła. (…)

– Tato, a kiedy właściwie Pan Jezus zmartwychwstał? – zmienił temat Jacek.

– Właściwie….właściwie to ze zmartwychwstania Pana Jezusa cieszymy się już w sobotę wieczorem. Wtedy obchodzimy Wigilię Paschalną…

– Jak to Wigilię? Przecież Wigilia jest przed Bożym Narodzeniem, tato!

– Nie tylko. Słowo „wigilia” oznacza dzień, który poprzedza jakieś wydarzenie. Po prostu „dzień przed”. Oznacza też nocne czuwanie w oczekiwaniu na coś. „Wigilia Paschalna” to znaczy oczekiwanie na zmartwychwstanie Pana Jezusa. Dla żydów dzień rozpoczynał się nie o północy, ale wieczorem, po zachodzie słońca. Dlatego w sobotę po zachodzie słońca możemy już śpiewać „Alleluja” i cieszyć się z tego, że Pan Jezus żyje!

– Aha….A w niedzielę rano?

– A w niedzielę rano jest rezurekcja, czyli uroczysta Msza św. z procesją wokół kościoła. I dzwony biją, a wszyscy cieszą się z tego, że Pan Jezus zmartwchwstał. Ciekaw jestem, śpiochu, czy w tym roku też wstaniesz na rezurekcję!

– No co ty, tato, pewnie, że wstanę!

– No dobrze, dobrze, żartowałem. Mam nadzieję, że trochę ci się rozjaśniło w głowie?

– Pewnie, tato, dzięki! Wiedziałem, że ty mi to na pewno wytłumaczysz!

Ks. Andrzej Adamski

Niech Pan Jezus Zmartwychwstały obdarzy radością i rozpali w Was płomień prawdziwej wiary a Waszym Rodzicom i Bliskim doda siły w zmaganiach z codziennością
Wesołego Alleluja

Redakcja

Z notatnika okularnika

W tym roku nasza klasa postanowiła coś zrobić, aby uczcić pamięć św. Jana Pawła II. Zbliżała się przecież rocznica jego śmierci!

Zaczęliśmy się zastanawiać… to miało być takie niezwykłe, takie inne, ale takie nasze , takie od serca. Co przyniosło by pożytek, zastanowienie, przypomnienie jego nauki.

Nie wiem kto w końcu wpadł na ten pomysł, czy może każdy miał w nim swój udział… nieważne.

Postanowiliśmy zrobić karteczki z cytatami z „Dzienniczka” św. s. Faustyny Kowalskiej i wyłożyć je w kościele w niedzielę Miłosierdzia Bożego. „Problem” polegał na tym, że karteczki miały być małe – takie by zmieściły się np. w portfelu, cytaty każdy miał wybrać sobie sam i w dodatku wypisać własnoręcznie!

Wróciłem do domu nie za bardzo przekonany. „Dzienniczek”  św. s.Faustyny to „gruba” księga, pismo mam kulfoniaste…

Poprosiłem mamę, aby mi pomogła, zaraz do pomocy wprosiła się moja młodsza siostra i tata nie omieszkał wtrącić swoje „trzy grosze”. Okazało się, że wspólnymi siłami jesteśmy w stanie pokonać wszelkie trudności.

Tata pociął białe kartoniki na prostokąty, mama razem ze mną wybrała parę cytatów, siostra przyniosła kredki by ozdobić  moje pismo. Zabrałem się do pisania – starałem się – naprawdę nieźle mi wyszło. Siostra dorzuciła uśmiechnięte słoneczko.

Miałem zrobić kilka… a przede mną leży już kilkanaście karteczek.

Pamiętajcie:

Jan Paweł II wołał, że „ iskrą” Bożego Miłosierdzia trzeba rozniecić ogień, który obejmie cały świat. Niech każdy z nas stanie się taką iskierką, bo „im więcej dusza zaufa, tym więcej otrzyma….” (Dz.1578)

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

PIELGRZYMKA HUSARII NA JASNĄ GÓRĘ

15 marca 2018 r. na Jasną Górę przybędzie Narodowa Pielgrzymka Husarii.

Husarze gromadzą się przed Domem Pielgrzyma skąd następuje uroczyste przejście do kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej gdzie odprawiona zostanie Msza św.

Pielgrzymi przybywają w historycznych strojach, reprezentując chorągwie husarskie, pancerne, dawnej jazdy.

Starają się oni nie tylko odwzorować uzbrojenie i zwyczaje, ale także krzewić wartości, które przyświecały żołnierzom najsłynniejszej kawalerii świata.

Warto przypomnieć, że husaria brała udział w wielu bitwach,często z przeważającmi siłami wroga, z których żadnej nie przegrała.

Byli to żołnierze o niespotkanym wyszkoleniu, ale również zjawiskowo pięknie się prezentujący.

Sami o sobie mawiali: „Niech by na nas runęło niebo to podtrzymamy je swymi drzewcami (kopiami)”.

W czasie odsieczy wiedeńskiej (1683 r.) żołnierze wojsk sprzymierzonych (Niemcy, Austriacy) mimowolnie wstrzymali natarcie, aby móc podziwiać szarżującą husarię.

 

BLASKI I CIENIE… czyli co w historii drzemie…

Drogi do niepodległości.

Po utracie niepodległości wielu rodaków udało się na emigrację, głównie do Włoch i Francji.

W 1797 r. na terenie Włoch powstały oddziały zwane Legionami, na czele których stanął generał Henryk Dąbrowski. Walczyły one u boku Francuzów, którzy chcieli uczynić swój kraj republiką ( na co nie zgadzały się Austria i Prusy), pod dowództwem generała Napoleona Bonapartego. żołnierze polscy wierzyli, że walcząc z zaborcami również na innych frontach będą w stanie wyzwolić swoją ojczyznę. Niestety tak się nie stało.

Dopiero gdy rozgorzała wojna Francji z Prusami w 1806 roku a w Wielkopolsce wybuchło powstanie Napolen utworzył Księstwo Warszawskie. Było ono wprawdzie zależne od Francji lecz miało własny rząd i własne wojsko. Niestety po klęsce Napoleona monarchowie europejscy w Wiedniu ustalili nowe granice. Księstwo Warszawskie pozbawiono Wielkopolski, Kraków ogłoszono wolnym miastem, resztę terytorium nazwano Królestwem Polskim i połączono z Rosją. Car został królem Polski.

Polacy nie byli zadowoleni z tej zależności. Zawiązywali różne towarzystwa niepodległościowe, które miały pomóc w odzyskaniu upragnionej wolności.

Myśli i słowa czyli Ojczyzny osnowa

 Cnoty Kardynalne

  Trzy są cnoty, o tym wiedz,
  Które w sercu trzeba strzec.

  Pierwsza, Wiary silna broń,
  Wiary, w Polski trwały byt,
  że ją dźwignie Boża dłoń
  I na sławy wzniesie szczyt.

Druga, w doli gorzkiej, złej,
Niech od zwątpień strzeże cię;
Zdrój pociechy płynie z niej,
A Nadzieją zowie się.

  Trzecia, Miłość, której siew,
  W serca wrzucił niebios Pan,
  Która każe własną krew,
  Za ojczysty przelać łan!

Te są cnoty, o tym wiedz,
Któreś winien w sercu strzec!

Władysław Bełza