Okruszek 2018.06-07

OkruszekLogo

Czerwiec-Lipiec 2018 (nr. 229)
Redakcja: teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska, opracowanie graficzne: M. Widok, Matematyka: B. Dorawa

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

 

Polny kwiatek na wietrze się kłania
I zaprasza do wąchania, oglądania
Nawet mniszek uśmiecha się do nas,
Gdy przekwitnie, w białej głowie ma nasiona.
Po co zrywać, by rzucić za chwilę?
Niech mieszkają w kwiatach żuki i motyle

Barbara Lewandowska

AKTUALNOŚCI

1 czerwca  –  Dzień Dziecka
Panie spraw, aby każde dziecko na ziemi mogło dorastać w przyjaźni z Tobą otoczone miłością najbliższych.

2 czerwca – Spotkanie Młodych Lednica
Boże uczyń tych młodych ludzi zaczynem nowej ewangelizacji by stali się przykładem jak żyć mądrze i być szczęśliwym mając Jezusa za Mistrza.

8 czerwca – Uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
Panie Jezu, oddając Ci należną cześć prosimy byś przelał miłość z Twojego Serca na nasze rodziny, a wszystkie modlitwy, które zanosimy do Ciebie wysłuchał.

9 czerwca – Wspomnienie Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny
Boże spraw, aby cały świat zobaczył nadzieję w Niepokalanej.

23 czerwca  – Dzień Ojca
Panie błogosław wszystkim ojcom i wspieraj ich w pokonywaniu wszelkich trudności, naucz ich odpowiedzialności za wychowanie i zbawienie swoich dzieci, a nam daj dziękować i  okazać wdzięczność za ich poświęcenie.

29 czerwca – świętych Apostołów Piotra i Pawła
Boże spraw, aby Twój kościół zawsze podążał za ich nauką i przykładem, bo właśnie dzięki nim chrześcijaństwo weszło na drogę swojego rozwoju.

16 lipca – Matki Bożej Szkaplerznej
Panie, niech matczyne modlitwy  Matki Bożej z góry Karmel przyjdą nam z pomocą, abyśmy mogli dotrzeć do prawdziwego szczytu jakim jest Chrystus.

25 lipca – Dzień Bezpiecznego Kierowcy
Boże, przez wstawiennictwo św. Krzysztofa polecamy Tobie wszystkich podróżujących, niech Twoje błogosławieństwo towarzyszy im w drodze ,by zawsze szczęśliwie wracali do domu.

PYTANIE… ODPOWIEDZI… POSZUKIWANIE

Komu poświęcone są nabożeństwa czerwcowe?

Nabożeństwa czerwcowe są dedykowane Sercu Pana Jezusa.

Pojawiły się w Kościele już w pierwszej połowie XIX wieku. W naszym kraju początkowo były znane w klasztorach Wizytek w Warszawie, Krakowie i Lublinie. Potem stały się powszechne.

Jeżeli chodzi o liturgię tych nabożeństw, to najważniejszymi  ich elementami są adoracja Najświętszego Sakramentu oraz Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa, tak chętnie śpiewana bądź odmawiana właśnie w tym miesiącu.

Warto wiedzieć, że gorliwym czcicielem Serca Jezusowego był św. Jan Paweł II. (…)

Dlatego też w czerwcu nie zapominajmy o tych  pięknych  nabożeństwach. Wynagradzamy w nich Bożemu Sercu złe postępowanie i grzechy, jakimi  jest Ono ciągle obrażane. (…), ale również prosimy je o wszelkie potrzebne  łaski do dobrego życia dla nas i naszych bliskich.

ZAKONY BOŻE BASTIONY

Misjonarze Najświętszych Serc Jezusa i Maryi

Pełna nazwa zakonu z łac. brzmi Congregatio Missionariorum a Sacris Cordibus Iesu et Mariae (MSSCC).

Zgromadzenie zostało założone we Włoszech w 1836 r. przez św. Kajetana Errico, który będąc księdzem odznaczał się nabożeństwem do Najświętszych Serc Jezusa i Maryi i jego wizji założenia nowego zakonu, która powtarzała się co roku w czasie rekolekcji, które odprawiał. Dlatego w miejscowości Secondigliano koło Neapolu otworzył pierwszy dom z nowicjatem w 1836 r. a aprobatę papieską uzyskał w 1846 r. Zakon zajmuje się przede wszystkim katechizacją, głoszeniem misji i rekolekcji, sprawowaniem sakramentów zwłaszcza Sakramentu Pokuty, pracą z młodzieżą. Pomagają ubogim zapewniając posiłki i ubranie, a także materiały do nauki. Opiekują się ludźmi starszymi i niedołężnymi. Prowadzą parafie.

Według reguły mają stać się posłańcami Bożej miłości przez codzienną  Eucharystię, adorację Najświętszego Sakramentu, modlitwę wspólnotową oraz medytację.

Misjonarze Najświętszych Serc Jezusa i Maryi obecni są w krajach: Włochy, Słowacja, USA, Kolumbia, Argentyna, Nigeria, Indie, Indonezja.

Aktualnie jest ok. 123 zakonników w tym 58 kapłanów.

Ubiór to czarny habit przepasany czarnym pasem, na piersi po lewej stronie dwa czerwone serca. Jedno otoczone koroną cierniową, drugie przebite mieczem.

W Indiach, Indonezji i Nigerii habit biały bez wyszytych serc, biały pas.

POCZYTAJ MI MAMO, POCZYTAJ MI TATO…

Jak zdobyć szkaplerz?

Z tym pytaniem zwróciłam się do przeora klasztoru Karmelitów Bosych w Czernej, gdzie mieści się sanktarium Matki Bożej Szkaplerznej.

   – Najłatwiej zdobyć szkaplerz, wstępując do zakonu – uśmiecha się o. Leszek Stańczewski OCD.

   – Wówczas dostaje się go „za darmo”, jako część stroju karmelity czy karmelitanki. Ale każdy, kto nie ma powołania do życia zakonnego, może otrzymać szkaplerz „w wersji light” – dwa kawałki brązowego płótna połączone tasiemką, które musi nałożyć kapłan – tłumaczy zakonnik. Sam szkaplerz można nabyć gdziekolwiek, choćby w księgarni w Czarnej. Tu, w sanktuarium Matki Bożej Szkaplerznej, każdego roku w pierwszą sobotę po wspomnieniu Matki Bożej z Góry Karmel (16 lipca) odbywa się ogólnopolskie spotkanie Rodziny Szkaplerznej.

Znak zbawienia

Historia szkaplerza sięga XII i XIII wieku i łączy się z górą Karmel w Palestynie, gdzie pustelnicy – bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel żyli według reguły nadanej im przez patriarchę Jerozolimy – Alberta. Po upadku Królestwa Jerozolimskiego część z nich uciekła do Europy, aby schronić się przed muzułmanami. W Europie jednak bracia, chcąc żyć według swojej reguły, spotkali się z niechęcią kleru i innych zakonów. Napotkali tak wielki opór, że groziło im rozwiązanie. Wówczas generał zakonu – Szymon Stock modlił się gorąco do Matki Bożej, prosząc o ratunek.   I właśnie w nocy z 15 na 16 lipca 1251 r. objawiła mu się Maryja, która podając mu szkaplerz, powiedziała: „Umiłowany synu! Przyjmij szkaplerz twojego zakonu, Przywilej dla ciebie i karmelitów. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania. Kto w nim umrze, nie dozna ognia piekielnego”.

   Szymon Stock przyjął szkaplerz jako dar i polecił, by odtąd nosili go wszyscy karmelici – wyjaśnia o.Stańczewski. – Ten szkaplerz nie jest dla nas tylko zwykłą szatą zakonną – traktujemy go jako dar Matki Bożej. Codziennie, gdy zakładamy i zdejmujemy szkaplerz, całujemy go. Inne zakony również noszą szkaplerze, ale nasz, karmelitański, ma szczególne znaczenie. To jakby szata Matki Bożej, z którą

 Maryja utożsamia się jak ze swoim wizerunkiem i wiąże z tym znakiem szczególne obietnice i zobowiązania.

Jak św.Jan

Szkaplerz to pewien znak, zobowiązanie do modlitwy i do apostolstwa. – To przede wszystkim zobowiązanie do tego, by wziąć Matkę Bożą do siebie, tak jak to uczynił św.Jan Apostoł pod krzyżem – wyjażnia o.Leszek. – Przyjęcie szkaplerza jest wzięciem Maryi do swojego serca, do życia w codzienności, aby była w nim zawsze obecna jako Matka i Siostra. Szkaplerz to nie amulet, który automatycznie nas od czegoś uwalnia, ale to przypomnienie, byśmy pamiętali, że zmierzamy do nieba.

   Ci, którzy przyjmują szkaplerz, zobowiązują się do codziennej maryjnej modlitwy. – „Pod Twoją obronę” – to najbardziej zalecana modlitwa dla tych, którzy noszą szkaplerz – mówi Ojciec Przeor. – To jest taki punkt wyjścia do regularnej rozmowy z Bogiem, do której zachęca św. Paweł, mówiąc: „Módlcie się nieustannie”.

   Oprócz tego zaleca się, aby noszący szkaplerz raz w tygodniu odprawili jakiś akt pobożności maryjnej, np. odmówili Różaniec lub Litanię do Matki Bożej. A raz w roku w miarę możliwości, można wziąć udział w nowennie odprawianej w większości klasztorów karmelitańskiej przed 16 lipca.

Ochroni i ocala

Z przyjęciem szkaplerza wiążą się szczególne obietnice. Maryja obiecuje, że kto pobożnie nosi szkaplerz, nie zazna ognia piekielnego, a w pierwszą sobotę po swojej śmierci zostanie wybawiony z czyśćca. Matka Boża zapewnia także o swojej pomocy w życiu doczesnym.

   Co robić, by nosić szkaplerz? – dopytuję. – Przyjąć go z ręki kapłana, nosić zawsze i wszędzie i naśladować Maryję. (…)

Agnieszka Konik – Korn

Myśli i słowa czyli Ojczyzny osnowa

„Moja mała Ojczyzna”

 Jest na mapie mała kropka,
 ja tu mieszkam, tu mnie spotkasz.
 Jak ciekawie i wesoło
 w moim świecie naokoło.

Na podwórku trzy kałuże
położyły się przy murze
trzepak bardzo dziś kaprysi
duży dywan na nim wisi

Słońce z cieniem gra tu w berka,
pan kominiarz z dachu zerka,
teraz chyba każdy przyzna,
że jest piękna ma Ojczyzna!

Joanna Białobrzeska

BLASKI I CIENIE… czyli co w historii drzemie…

Drogi do niepodległości

Po stłumieniu Powstania Styczniowego w 1864 r. sytuacja Polaków przedstawiała się różnie w każdym zaborze.

I tak w zaborze rosyjskim nastąpiła kolejna fala represji. Na katorgę zesłano ok.20-25 tysięcy powstańców a ich majątki konfiskowano. Rusyfikowano administrację i szkolnictwo . Od 1869 r. język rosyjski stał się jedynym oficjalnym językiem w administracji i sądownictwie a w 1885 r. w szkolnictwie (tylko religii uczono po polsku). Pod koniec XIX wieku nastąpił rozwój przemysłu górniczego (wydobycie węgla , miedzi), włókienniczego ( manufaktury w Łodzi, Kaliszu, Sieradzu i Warszawie) co spowodowało rozbudowę miast, dróg czy udrażnianie rzek. Najgorsza sytuacja panowała w rolnictwie.

W zaborze pruskim dokonywano dalszej germanizacji ( aresztowania, wymiana urzędników polskich na niemieckich, odbieranie subwencji). W 1874 usunięto język polski ze szkół średnich a w 1886 r. z elementarnych. Wobec dzieci, które odzywały się po polsku były stosowane kary cielesne. Głośnym echem w ówczesnym świecie odbił się tzw. strajk dzieci wrzesińskich (dzieci polskie zostały skatowane przez nauczycieli niemieckich) a w ich obronie stanęli M. Konopnicka czy H.Sienkiewicz.

Od 1885 r. rozpoczęto wysiedlanie wszystkich Polaków i żydów mających obywatelstwo rosyjskie czy austriackie mieszkających tam niejednokrotnie od wielu lat.

Od 1894 r. działa specjalna komisja, której zadaniem był wykup ziemi od Polaków mieszkających w Wielkopolsce czy Pomorzu Gdańskim i osiedlanie na tych terenach chłopów z głębi Niemiec.

W zaborze austriackim z ziem polskich utworzono Królestwo Galicji, które było najmniej nowoczesną i najbiedniejszą prowincją. Prócz kopalni soli w Wieliczce nie było tu żadnego przemysłu a wieś była przeludniona ( pod koniec XIX wieku Galicję opuściło ok. 2 miliony osób).

Nie zaprzestano jednak dążyć do przyznania Galicji autonomii wewnątrz cesarstwa.    W latach 1867 -1872 przywrócono urzędowy język polski a Kraków i Lwów stały się centrami naukowymi i artystycznymi, z których to wywodziło się wielu wybitnych polskich naukowców i twórców.

Jedna wspólną cechą wszystkich Polaków mieszkających na terenie trzech zaborów było tworzenie ruchów niepodległościowych i poszukiwanie możliwości odzyskania niepodległości.

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

Dni Grunwaldu

Jedna z największych bitew w historii średniowiecznej Europy między siłami zakonu  krzyżackiego wspomaganego przez rycerstwo zachodnioeuropejskie  pod dowództwem Ulricha von Jungingena a siłami polskimi i litewskimi pod dowództwem Władysława II Jagiełły i księcia Witolda stoczona została w 1410 r. na polach  pod Grunwaldem. W czasie trwających od 11 – 15 lipca 2018 r.  Dni Grunwaldu , 14 lipca 2018 r. odbędzie się już po raz dwudziesty pierwszy inscenizacja tej bitwy. Na pole wychodzi około 1400 rycerzy w strojach z epoki. Przybywają oni nie tylko z naszego kraju, ale również z Niemiec, Włoch, Francji, Czech, Finlandii, Węgier, Białorusi, Ukrainy  czy Stanów Zjednoczonych. Na oczach około 100 tys. widzów odtwarzają najważniejsze etapy starcia.

Nie jest to jedyna atrakcja jaką zapewniają rekonstruktorzy. Trwają tam też turnieje rycerskie, mistrzostwa walki mieczem, turniej piłki średniowiecznej  czy warsztaty chorału gregoriańskiego. Odtwarzane są warsztaty rzemieślnicze np. rusznikarzy czy płatnerzy.

13 lipca o godz. 9.00 odbędzie się Msza św. w oprawie średniowiecznej.

W tym czasie przybywają również harcerze  na swój Zlot Grunwaldzki  i zamieniają okolice na wioskę rycerską z XV wieku.

Z notatnika okularnika

Nawet średnio zorientowany kibic wie –  w czerwcu rozpoczynają się rozgrywki Mistrzostw świata w Piłce Nożnej. Oczywiście chciałbym, aby nasza drużyna okazała się najlepsza a nasi kibice zadziwili świat.  Czy mamy szansę?

Jedni mówią, że oczywiście – inni, że być może, ale wszyscy jak jeden mąż będą trzymać kciuki za tych, którzy wybiegną na boisko.

Czy w domu, czy w klubie, czy w strefie kibica ubrani w narodowe barwy z dumą odśpiewamy nasz hymn, salwą radości powitamy każdą zdobytą bramkę i ze smutkiem przyjmiemy do wiadomości każdego straconego gola.

Będziemy podziwiać zagrania, podania i sprawność fizyczną zawodników, ich finezję w opanowaniu  piłki.

Czy zastanawiamy się ile pracy kosztuje takie „mistrzostwo”? Ile wyrzeczeń? 

Sportowcy, którzy osiągają najwyższe trofea muszą być prawdziwie mocni – siłą swojego ciała i charakteru. Sportowcy, którzy laurów nie osiągnęli – wygranej nad samym sobą i pogodzenia się z przegraną.. Wielki sport to zmaganie nad własną słabością. Wielkie kibicowanie to zmaganie się z własnymi emocjami.

Sport może nauczyć każdego z nas dyscypliny, wytrwałości, panowania nad sobą. Euforii zwycięstwa i dramatu porażki. Nie tylko na wielkich światowych arenach, ale także na szkolnych boiskach. Warto się z tym wyzwaniem zmierzyć!

I wszystko na zasadach fair play!

życzmy więc piłkarzom reprezentacji, jak i kibicom, aby bez względu na wyniki mogli na zakończenie rywalizacji powtórzyć za św. Pawłem: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiarę ustrzegłem”.

Pamiętajcie:

XXI Mistrzostwa świata w Piłce Nożnej odbywają się w Rosji w dniach od 14 czerwca do 15 lipca. Wszyscy kibicujmy naszej reprezentacji!!!

Najpiękniejsze Sanktuaria

SWARZEWO

W miejscowości położonej nad Zatoką Pucką ok. 60 km od Gdańska w wybudowanym w XIX wieku kościele Narodzenia Najświętszej Maryi Panny znajduje się figura Matki Bożej Królowej Polskiego Morza.

Kult Matki Bożej Swarzewskiej jest dużo starszy od kościoła, w którym znajduje się Jej figura. Legenda mówi, że lipowa figurka trafiła do wioski z ocalałymi ze sztormu żeglarzami, którzy modlili się przed nią na pokładzie tonącego statku i gdy dotarli na brzeg ustawili ją koło studzienki. W połowie XV wieku ustawiono figurę w kościele na Helu, ale protestanci, którzy otrzymali ten kościół w darze od króla Zygmunta Starego wrzucili figurkę do morza i niesiona falami przypłynęła do Swarzewa.

Figura Matki Bożej ma 52 cm i przedstawia Madonnę, która trzyma w prawej dłoni berło a w lewej Dzieciątko. Koronacji Maryi dokonał w 1937 r. biskup chełmiński Stanisław Okoniewski.

Przed Matką Bożą Swarzewską modlili się nie tylko Kaszubi, ale także żołnierze  armii  generała  Józefa  Hellera. Po zaślubinach Polski z morzem w Pucku w 1920 r. dziękowali Madonnie za odzyskanie dostępu do morza. Jej wizerunek pływał z załogami słynnych okrętów wojennych „Burza”, „Błyskawica”, „Orzeł” i transatlantyków „Piłsudski”, „Kościuszko”, „Polonia” i „Batory”.

W 1987 r. modlił się przed nią św. Jan Paweł II.

Największe uroczystości odbywają się w weekend po 16 lipca (mały odpust zwany rybackim lub węgorzowym) i w święto Narodzenia Maryi Panny (duży odpust).