Okruszek 2019.01

Styczeń 2019 (nr. 235)
Redakcja: teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska, opracowanie graficzne: M. Widok, Matematyka: B. Dorawa

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

Tak jak Maryja chcemy powiedzieć „tak”
na Twe wezwanie i Twój plan
Niebo się raduje i rozbrzmiewa śpiewem
Cała Ziemia chwali Twoje dzieła 

Oto ja – służebnica Pańska
Niech mi się stanie według Słowa Twego

fragment hymnu XXXIV SDM     

AKTUALNOŚCI

1 stycznia  – Uroczystość świętej Bożej Rodzicielki
Rozpocznijmy  kolejny rok słowami ufności w Bożą opatrzność jakie wypowiedziała Maryja: „Niech mi się stanie”.
– światowy Dzień Pokoju 

6 stycznia  – Uroczystość Objawienia Pańskiego
Tak jak Mędrcy pokłońmy się Dziecięciu Bożemu i złóżmy dary naszych serc.
Dzień Pomocy Misjom
Każdy w miarę swoich możliwości powinien starać się by Dobra Nowina dotarła do tych, którzy jej jeszcze nie znają.

13 stycznia – święto Chrztu Pańskiego
To moment, w którym warto sobie przypomnieć, że chrzest św. to dla każdego z nas początek wiary i dawania świadectwa.

SPOTKANIE OPŁATKOWE W NASZEJ  PARAFII

18-25 stycznia – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan
Hasłem tegorocznego tygodnia jest cytat z Księgi Powtórzonego Prawa: „Dąż do sprawiedliwości”. Materiały do modlitw ekumenicznych przygotowali chrześcijanie z Indonezji. Nabożeństwo centralne odbędzie się w niedzielę 20 stycznia w kościele św.Kazimierza Królewicza w Warszawie.

21 stycznia – Dzień Babci
22 stycznia – Dzień Dziadka
To dni jakie warto poświęcić osobom tak ważnym w życiu każdego z nas.

22 – 27 stycznia – światowe Dni Młodzieży w Panamie
To już 34 raz młodzież całego świata spotka się by wspólnie modlić się i pokazać całemu światu jak ważna jest wiara w codziennym życiu. Mottem spotkania są słowa:”Oto, Ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1,38) 

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

Hymny światowych Dni Młodzieży

Do tej pory powstało 14 różnych hymnów na śDM. Związane są one ze słowami Ewangelii jakie są wybierane jako motto każdego ze spotkań. Pierwszy hymn jaki powstał nosił tytuł „Resta qui con noi” i towarzyszył uczestnikom w Rzymie w 1985 r.

Słowa hymnu „Abba Ojcze” z Częstochowy 1991 r. napisał ojciec Jan Góra podobno jadąc w pociągu. Muzykę skomponował Jacek Sykulski a pieśń ta stała się obok pieśni „Czarna Madonna” i „Barka” najczęściej śpiewaną polską pieśnią religijną na świecie.

W 2000 r. w Rzymie we mszy św. na zakończenie XV śDM w Tor Vergata 2 200 000 uczestników zaśpiewało hymn pt. „Emmanuel”.

Swoje utwory miały również spotkania w Buenos Aires, Santiago, Denver, Manilii, Paryżu, Toronto, Sydney, Madrycie, Rio de Janeiro czy Kolonii w 2005 roku  („Venimus adorare eum”).

W 2016 r. utwór „Błogosławieni miłosierni” skomponowany przez Jakuba Blycharza został wybrany spośród 94 hymnów nadesłanych do Krakowa.

Tegoroczne  XXXIV śDM mają także swój hymn „Niech mi się stanie według słowa twego”. Jego autorem jest katechista Abdiel Jimenez.

Z notatnika okularnika

Piszę szybko i w pośpiechu, nie mam czasu – a chciałbym się z wami podzielić nowiną. Będę grał w jasełkach. Wiem, wiem zaraz uśmiech na twarzy i ironiczne spojrzenie:”żartujesz  to przecież tylko dla zasmarkanych małolatów”. Niestety ja, i moja siostra, i kumpel z naprzeciwka (też rosłej budowy), i jeszcze trzech kolesi z 8b staliśmy się (trochę mimo woli) „ostatnią deską ratunku”.

A naszą siostrę katechetkę trzeba poratować! Rozłożyła się jej grupa aktorska, dosłownie i w przenośni – na grypę. A tu występ za dwa dni! Dramat!

Nastąpiło przegrupowanie. Ja mam być Herodem, więc poszerzamy koronę, wydłużamy tunikę. Siedzę na tronie, nie będzie widać różnicy wzrostu. Pasterki będą aniołami, bo trudno rosłym chłopakom przyprawić skrzydła. Chłopaki wciągną stare kożuchy i mogą „bronić” swoich stad. Dobrze, że Józef i Maryja zdrowi. Ich zastąpić byłoby trudno. Po pierwszej próbie, zamieszaniu  i poprawkach widać już, że to się może udać. Dzieciaki są zachwycone, że grają z nimi tacy „starsi” a my czujemy się odpowiedzialni za te przejęte „maluchy”.

Cześć muszę lecieć na próbę.

A już myślałem, że wyrosłem z tego „ repertuaru”.

Pamiętajcie

Dla każdego jest miejsce przy organizacji parafialnych jasełek.

Jest tyle ról do zagrania, tyle rzeczy do zrobienia. Każdy przecież ma jakiś talent.

POCZYTAJ MI MAMO, POCZYTAJ MI TATO…

W każdym położeniu dziękujcie!

    Pierwszy śnieg sparaliżował ruch drogowy w Warszawie. Z nieba padały duże płatki śniegu, a na ulicach samochody posuwały się do przodu wolniej niż piesi przedzierający się przez nieodśnieżone chodniki.

    Dął tak silny wiatr, że pomimo ciepłych swetrów, zimowych kurtek, czapek i szalików dygotaliśmy z zimna, gdy wracaliśmy do domu po pracy, szkoły i przedszkola. Była dopiero szesnasta, ale wieczorne ciemności szczelnie otuliły już ulice. Do pokonania mieliśmy niedługi kawałek drogi, zaledwie ok. kilometra, lecz tego dnia wydawało nam się, że idziemy bezkresną, mroźną pustynią.

    Jak łatwo się domyślić, humory zdecydowanie nam nie dopisywały.Niełatwo jest wykrzesać z siebie choć iskierkę radości czy życzliwości, gdy ostry wiatr wyciska z oczu łzy, policzki pieką, a palce drętwieją od mrozu, który jak co roku nadszedł zbyt wcześnie.

    Myśleliśmy tylko o tym, by jak najprędzej znaleźć się w domu.

    Naraz w pośpiechu postawiłam nieuważny krok. Plum! Moja stopa wylądowała w środku kałuży wypełnionej po brzegi lodowatą breją. Na ten dzień nie zapowiadano opadów śniegu, a tym bardziej ataku rozszalałej zimy, więc na nogach miałam jesienne botki za kostkę. Jęknęłam, czując, jak kostnieją mi palce.

    – Nic się nie martw , mamuś – powiedział synek, wsunął swoją dłoń w moją i uścisnął ją krzepiąco. – Zaraz znajdziemy jakąś dobrą stronę tej sytuacji.

    Nie odpowiedziałam, siłą woli powstrzymując się, by nie dać upustu kłębiącym się we mnie negatywnym emocjom.

    – Już wiem! Podziękujmy Bogu, że mamy dom! – wykrzyknął.

    Nadal milczałam.

    – I że mamy w sumie blisko do domu, i że mamy ciepło – kontynuował. – I że mamy tyle skarpet, i że będziesz mogła zdjąć mokre i założyć suche.

    – I mamy piciu – odezwał się głos z wózka, to córeczka postanowiła przyłączyć się do peanów brata.

    – I pomidorową z makaronem.

    – I kocyk.

    – I budyń.

    – I łóżeczko…

    Dzieci wymieniały kolejne rzeczy, a przez ciemne chmury moich myśli zaczęło prześwitywać światło. Promień po promieniu – i po ciemności nie było już śladu.

   I za moje dzieci dziękuję Ci Boże! – szepnęłam

                                                                                                            Maria Paszyńska

BLASKI I CIENIE… czyli co w historii drzemie

W 2019 r. przypada 200 rocznica urodzin jednego z największych kompozytorów polskich – Stanisława Moniuszki.

Urodzony 5 maja 1819 r. w Ubielu pobierał naukę w Warszawie, Mińsku i Berlinie. Był organistą, pedagogiem, dyrygentem i kompozytorem by w 1858 r. objąć stanowisko dyrektora i organizatora opery w Warszawie.

Do jego najsłynniejszych dzieł należą opery „Halka” i „Straszny dwór”. Operetki „Nocleg w Apeninach” do libretta Aleksandra Fredry czy „Zółta szlafmyca”.

Jednak najbardziej znane z jego twórczości niewątpliwie są pieśni („Prząśniczka”, „Dziad   i baba”, „Pieśń wieczorna”) zebrane w cykl dwunastu „śpiewników domowych” do słów poetów polskich i obcych (w tłumaczeniu polskim) oraz słów ludowych. W sumie        ok. 268 pieśni. „Ja nic nowego nie tworzę; wędruję po polskich ziemiach, jestem natchniony duchem polskich pieśni ludowych i z nich mimo woli przelewam natchnienie do wszystkich moich dzieł”- mawiał kompozytor.

Zmarł na atak serca 4 czerwca 1872 r. w Warszawie.

Senat RP jednogłośnie przyjął 19 grudnia 2018 r. uchwałę w sprawie ustanowienia 2019 r. Rokiem Moniuszki.

PYTANIE… ODPOWIEDZI… POSZUKIWANIE

Czy jest szkoła dla misjonarzy?

Centrum Formacji Misyjnej to szkoła dla misjonarzy powołana przez Konferencję Episkopatu Polski w 1984 r. Najpierw była miejscem kształcenia księży diecezjalnych, ale teraz przyjmuje w swoje progi również księży zakonnych, siostry zakonne i osoby świeckie.

– Każdego roku od września do maja nasi słuchacze intensywnie uczą się języków i mają zajęcia z zakresu misjologii. Poznają też kulturę swojego nowego kraju, historię, sytuację polityczną. Mają również profesjonalne zajęcia z medycyny tropikalnej. Chodzi o to, by najlepiej jak to możliwe poznali miejsce, w którym przyjdzie im pracować. Oczywiście dopiero tam przejdą prawdziwą, misyjną szkołę życia. Ale my musimy im dać solidne podstawy, żeby czuli się pewnie na tej drodze swego powołania – mówi ks.dr Janusz Paciorek.

Po zakończeniu kursu każdy słuchacz udaje się na kilkumiesięczny staż językowy, a potem do miejsca, do którego został posłany.

Od 1984 r. progi Centrum opuściło ok 900 misjonarzy, którzy pracują na całym świecie.