Okruszek 2019.07-08

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie OkruszekLogo-1024x197.png

Lipiec-Sierpień 2019 (nr. 240)
Redakcja: teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska, opracowanie graficzne: M. Widok, Matematyka: B. Dorawa Akapit

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

 

A kiedy będzie lato i gorąco,

Z promieni się nam dzień utka,

Rzeka niebieska mrugnie drwiąco

I błyśnie wiosło i łódka.

 

                                                                            Jarosław Iwaszkiewicz

 

 

 

 

 

 

AKTUALNOŚCI

16 lipca – Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel
Szkaplerz to znak szczególnej opieki i ochrony przed złem. Dziękujmy Maryi za ten wielki dar.

25 lipca – Dzień Bezpiecznego Kierowcy
Tysiące ludzi codziennie siada za kółkiem swoich samochodów i czasami zapomina, że wszyscy uczestnicy ruchu drogowego powinni się szanować.  Prośmy by za przyczyną św. Krzysztofa każdy kierowca szczęśliwie dotarł do  celu swojej podróży.

1 sierpnia  – Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego
Już 75 lat minęło od wybuchu powstania, które nie tylko zmieniło oblicze Warszawy, ale także dramatycznie skończyło się dla jego mieszkańców.
Prośmy, aby przez wstawiennictwo Maryi Bóg obdarzył wszystkich poległych życiem wiecznym a żyjącym nie dał zapomnieć o ofierze jaką złożyli powstańcy.

6 sierpnia  – Święto Przemienienia Pańskiego
Pan Jezus w obecności Apostołów przemienił się na Górze Tabor. Prośmy Go, aby przmieniał nasze serca byśmy stawali się podobni do Niego.

13 sierpnia – Dzień Przewodników i Ratowników Górskich
To ludzie, którzy swoją wiedzą i umiejętnościami służą nam na szlakach. Prośmy, aby ich patron św. Wawrzyniec strzegł ich i otaczał opieką.

15 sierpnia  – Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny                    
Maryja z ciałem i duszą została wzięta do nieba. Prośmy Ją, abyśmy tak żyli na ziemi by osiągnąć wieczną radość w niebie.
Święto Wojska Polskiego
Żołnierze to obrońcy naszych granic. Prośmy, aby dobry Bóg pomagał im wiernie wypełniać służbę jakiej się pojęli i chronił przed wszelkimi niebezpieczeńswami.

26 sierpnia – Matki Bożej Częstochowskiej
Królowa Polski wybrała Jasną Górę na swoją siedzibę i otacza opieką całą naszą Ojczyznę. Dziękujmy Maryi za troskę o nasz naród i wszystkie łaski jakimi obdarza każdego z nas.

31 sierpnia – Dzień Solidarności i Wolności
Ludzie pracy upominali się nie tylko o lepsze warunki pracy, ale również o wolność i możliwość wyznawania wiary. Dziękujmy im za to, że swoją postawą nauczyli nas, że są sprawy ważne, o które należy walczyć.

Kochane Dzieci,

nadeszły wakacje!! Hurra!!

Życzymy Wam wszystkim dni pełnych słońca i radości.

Miłego wypoczynku.

Redakcja

 

POCZYTAJ MI MAMO… POCZYTAJ MI TATO…

Jeziora i … czy Szczecin leży nad morzem?

   Są wakacje. Gdy jest gorąco, każdy chciałby się wykąpać:mamy bardzo wiele jezior. Bo przecież nad wodą jest tak przyjemnie. Może nad jeziorem? Można wypożyczyć kajak lub popluskać się w wodzie…

 Słowem miło spędza się czas, wypoczywając nad jeziorem. I właściwie to obojętnie czy nad dużym, czy małym. Na szczęście w Polsce mamy bardzo wiele jezior. Większość z nich „wybrała” sobie miejsce na północy Polski. Mamy tam dwa olbrzymie jeziora. Najbardziej znane to Pojezierze Mazurskie (Mazury) oraz Pojezierze Pomorskie. Wystarczy popatrzeć na mapę Polski, znajduje się na niej wiele niebieskich plamek i punkcików (czyli jezior) właśnie na pólnocy. Największe jeziora są właśnie na Mazurach. Śniadrwy – to największe w Polsce, a następne co do wielkości – zlokalizowane koło Giżycka i Węgorzewa – to Mamry. Dlatego gdy tylko robi się cieplej, nad jeziora tłumnie przybywają żeglarze. Bo wiadomo – gdy jezioro jest duże, to bardzo dobrze się po nim żegluje. Jeziora mazurskie mają tę dodatkową zaletę – wiele z nich jest połączonych między sobą wykopanymi kanałami, więc łatwo przepłynąć z jednego na drugie żaglówką czy kajakiem. Wiemy już, jakie jest największe jezioro w Polsce. A które z nich jest najgłębsze? To Hańcza, które ma w najgłębszym miejscu ponad 100 metrów! Aż strach pomyśleć…

    Nieco inaczej jest na naszym drugim pojezierzu – Pomorskim. Rozciąga się ono od Szczecina aż na wysokość Gdańska. Tu jest bardzo dużo jezior – ale zazwyczaj mniejszych niż mazurskie. Ciekawostką są jeziora przybrzeżne, ponieważ zlokalizowane są tuż….obok Bałtyku. Po prostu kiedyś morze wdarło się w głąb lądu, tworząc zatoczkę.

Z czasem jednak pas ziemi (w wyniku naturalnych procesów) oddzielił morze od tej wody na lądzie. I tak powstały z morskiej wody jeziora. Dwa bardzo duże to Łebsko (trzecie co do wielkości w Polsce) i Gardno. Innym ciekawym jeziorem jest Dąbie – zlokalizowane w Szczecinie (czwarte co do wielkości w Polsce). Rozpostarło się ono na szerokich nadodrzańskich połaciach. I niektórzy przyjeżdżający do Szczecina sądzą…że to już morze. Być może dlatego, że do szczecińskiego portu mogą wpływać statki morskie. Tymczasem wystarczy sięgnąć po mapę, by zobaczyć, że Szczecin jest oddalony od Bałtyku o kilkadziesiąt kilometrów.I jesze jedna ciekawostka. Są takie jeziora, które mają bardzo dziwną barwę, na przykład intensywnie zieloną. Dlaczego tak się dzieje? Otóż najczęściej przyczyną tego są ukryte w tym jeziorze złoża, np. kredy, która sprawia, że widzimy wodę jakby była zabarwiona. Takie jest jezioro Turkusowe położone w okolicach Międzyzdrojów. Ma ono niepowtarzalny kolor – niebiesko-zielony.

    Ale przecież zaczęliśmy od zabawy i wypoczynku nad wodą. Może uda się Wam podczas tych wakacji być nad jednym z tych jezior, które tu opisałem. A jeśli nie, to może nad innym, które znajduje się niedaleko domu?

 Pobyt nad jeziorem to niesamowita frajda, ale trzeba też pamiętać, że będąc nad wodą, należy zachować dużą ostrożność. Bo jak wiecie, z wodą żartów nie ma…Dlatego dzieci zawsze powinny się kąpać w bezpiecznych oznaczonych miejscach i tylko pod opieką osoby dorosłej. Podobnie gdy wyruszycie (ale tylko  z dorosłym) kajakiem lub rowerem wodnym na jezioro, to koniecznie trzeba mieć na sobie kapok, by w razie wypadnięcia do wody nie utonąć. 

BLASKI I CIENIE… czyli co w historii drzemie…

Powstanie Warszawskie

1 sierpnia minie 75 lat od wybuchu Powstania Warszawskiego, największego zbrojnego zrywu w okupowanej Europie.

Coraz mniej powstańców zasiądzie na honorowych miejscach. Ci co zostali będą wspominać tych co odeszli – w tamtych 63 dniach, w kolejnych latach, ostatniego roku. Obok nich staną młodzi harcerze – tacy jak oni sprzed lat.

W powstaniu zginęło ok. 16 tys. powstańców, 180-200 tys.ludności cywilnej w tym 33 tys. dzieci.

Te straszne liczby mają twarze……

To….. Basia z pierwszego piętra, która pięknie grała na skrzypcach,

           Paweł, jej brat, miał zaledwie 20 lat,

           Janek, przed którym niebo nie miało tajemnic,

           Zosia, ta z warkoczem, która chciała zostać lekarzem,

           Krysia, która poległa na barykadzie gdy ratowała rannego Stasia,

           Wanda i Łukasz, trafieni na Powiślu, znali się jeszcze z piaskownicy,

            Helena, którą wszyscy nazywali „Aniołkiem”,

            Włodek, który obiecał swojej mamie, że będzie pilnował brata Marka,

             Mela – ta z burzą rudych włosów.

To…..wujek Piotra – Edmund i jego żona Janina rozstrzelani na Woli,

          ciocia Lidki – Maria i jej rodzice zasypani w kamienicy na Starówce,

           pan Józef – dozorca, pan Adam – nauczaciel matematyki, pan Wojciech  –   ten, który miał „białe włosy”, pani Alinka – wiecznie roześmiana mama „Jeżyka”, pan Andrzej spod 12.

To……Franuś i Anulka ……..mieli razem 5 lat  

To……miasto, które przed wojną miało 1,3 mln mieszkańców, przed powstaniem 900 tys., po jego upadku ukrywało się w nim mniej niż tysiąc mieszkańców.

          Warszawa – morze ruin.

„Przekazujemy wam nasze wartości i zadania, którym jesteśmy wierni do dzisiaj. Myśmy nie szli na śmierć, myśmy szli wykonać zadanie. Jakie zadania są przed wami, nie wiadomo, ale wykonajcie je według naszej zasady: róbcie  co  trzeba”                      
(Ludmiła Niedbalska w czasie powstania członkini Szarych Szeregów).

I tylko wieczorem Warszawa znowu zabrzmi powstańczą piosenką……

 

 

Akcja „Święty Krzysztof”

Od 2000 r. przy episkopacie działa organizacja MIVA Polska, która przypomina wszystkim użytkownikom dróg, że inny kierowca, rowerzysta czy pieszy to też nasz bliźni; że aby wszyscy dotarli do celu swojej podróży każdy musi przestrzegać przepisów i apeluje, aby wesprzeć finansowo zakup środków transportu dla misjonarzy.  To oni głosząc Dobrą Nowinę na krańcach świata pokonują dziesiątki kilometrów by dotrzeć do wiernych. Potrzebują samochodów, traktorów, motocykli, łodzi, rowerów czy zwierząt pociągowych.

W tym roku postanowiliśmy przyłączyć się do tej akcji – za każdy szczęśliwie przejechany kilometr ofiarujmy 1 cent.

Drogie Dzieci, zmobilizujcie swoich rodziców, aby 30 czerwca po Mszy św. spisali razem z wami stan licznika waszego samochodu, jeździmy cały miesiąc lipiec, w sierpniu przejechane kilometry zamieniamy na centy, a całą kwotę przynosimy do księdza proboszcza. Na początku września podsumujemy naszą akcję…..i wtedy się dowiemy –  ile km przejechali nasi parafianie, a ile przebył rekordzista……

Oczywiście w naszej akcji może wziąć udział każdy!!

Najpiękniejsze sanktuaria

Krzeszów

U stóp Karkonoszy wznosi się potężna bryła cysterskiego opactwa, perła europejskiego baroku wpisana na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Krzeszowski klasztor ufundowała księżna Anna, wdowa po Henryku Pobożnym w  1242 r., a w 1292 r. osiedli w nim cystersi.

Bazylikę Wniebowzięcia NMP odwiedzają rzesze pielgrzymów by pokłonić się Matce Bożej Łaskawej. Namalowana na modrzewiowej desce Madonna z Dzieciątkiem pochodzi z XIII wieku i jest najstarszym obrazem maryjnym w Polsce. Oprawiona w barokową ramę z napisem „Gratia Sanctae Mariae”(Łaska Świętej Maryi) i obdarzona koronami 4 czerwca 1997 r. przez Jana Pawła II.

  Opactwa nie o omijały wojny i pożogi, a w 1426 r. po napaści Husytów obraz ukryto pod posadzką zakrystii i odnaleziono go dopiero w 1622 r.. Na pamiątkę tego wydarzenia 18 grudnia obchodzone jest Festum Lucis (Święto Światła)  – przed ołtarzem zapala się lampy, a o świcie odprawiana jest msza św.

W skład sanktuarium wchodzą także: Mauzoleum Piastów z sarkofagami książąt, kaplica Marii Magdaleny z Grobem Pańskim, kościół św. Józefa, zabudowania klasztorne i Dom Opata.                      

Z notatnika okularnika

    Dla mojej babci Święto Wniebowzięcia Maryi Panny było najpiękniejszym  maryjnym Świętem.

Już na parę dni przed uroczystością chodziła między grządkami naszego ogródka    i uważnie przyglądała się kwiatom, ziołom i jedynej jabłonce rosnącej tuż przy płocie. Było wiadomo, że do bukietu zostaną wybrane tylko najpiękniejsze z nich.

W dniu Matki Boskiej Zielnej wstawała rano, odmawiała pacierz i zrywała kwiaty: błękitną hortensję, zielone gałązki mięty, żółty dziurawiec, biały krwawnik, macierzankę i kwiatostan kopru. Dodawała różę i jabłko nabite na patyczek – jako symbole Matki Boskiej. Układała je w różnokolorowy, pachnący bukiet, z którym szła na Mszę Świętą aby go poświęcić. Dla nas szykowała mniejsze wiązaneczki,   aby jak mówiła – każdy mógł dziękować Maryi za udane plony, prosić o zdrowie    i urodzaj.

Cały dzień był dla nas Świętem. Dom pachniał drożdżowym ciastem i rozbrzmiewał śmiechem dzieciaków (oczywiście wszyscy przychodzili do nas w odwiedziny!). A że było to również Święto Wojska Polskiego toczyły się dyskusje o zwycięskiej bitwie pod Warszawą z 1920 r. zwaną „cudem nad Wisłą”, o dowódcach, o żołnierzach,   o naszej historii.

Dzisiaj mojej babci już nie ma z nami.
Bukiet przygotowuje moja mama.
Za parę lat będzie robiła go z pewnością moja siostra.
Ale nie myślcie, że ja nie potrafię……..!!

Pamiętaj !

Uczestnicząc 15 sierpnia we Mszy św. nie zapomnij przynieść do kościoła bukietu  do poświęcenia. Możesz przecież sam go zrobić! Wystarczy parę polnych kwiatów, traw czy ziół.

Poświęconego bukietu nigdy nie wyrzucaj! Należy go ususzyć (zioła można wykorzystać) lub ewentualnie spalić, a popiół rozsypać w ogrodzie.

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

Międzynarodowy Dzień Latarni Morskich

W każdą trzecią niedzielę sierpnia na całym świecie obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Latarni Morskich.   W tym roku przypada on 18 sierpnia.

W czasach wszechobecnego GPS-u, statków naszpikowanym elektroniką – przypominają one nie tylko ludziom morza, ale nam wszystkim, że umieszczone na brzegach wskazywały bezpieczną drogę do portów, pozwalały ominąć mielizny i rafy.

Pierwowzorem latarni był ogień rozpalany na wybrzeżach, potem budowano specjalne kolumny czy też unoszono go w specjalnych koszach za pomocą żurawia, aby był lepiej widoczny.

Najbardziej znana latarnia znajdowała się na wyspie Faros z ok. 280 r. p.n.e., uznawana za jeden z siedmiu cudów świata.

Najstarszą działającą latarnią morską jest Wieża Herkulesa w Hiszpanii. Wzniesiona jeszcze przez Rzymian między 98 a 117 r. n.e. umieszczona na światowej liście dziedzictwa UNESCO.

Obecnie najwyższą na świecie (zbudowana w 1990 r.) jest Dżudda w Arabii Saudyjskiej o wysokości 133 m.

Na polskim wybrzeżu znajduje się 15 latarni morskich. Jedną z nich jest zbudowana w 1857 r. o wysokości 65 m latarnia w Świnoujściu, aby na nią wejść trzeba pokonać 300 stopni.