Okruszek 2022.05

Obrazek posiada pusty atrybut alt; plik o nazwie OkruszekLogo-1024x197.png

Maj 2022 (nr. 268)
Redakcja: teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska, opracowanie graficzne: M. Widok, Matematyka: B. Dorawa

Wersja na smartfona / tablet / czytnik eBook-ów: format PDF

                Witaj dniu trzeciego maja,

                 Który wolność nam zwiastujesz,

                 Pierzchła już ciemiężców zgraja.

                 Polsko dzisiaj tryumfujesz

                 Witaj Maj! Trzeci Maj!

                 U Polaków błogi raj!

 Ryszard Suchodolski

 

 

Ludmiła Witowska Created on May 3, 2021

AKTUALNOŚCI

 1 maja  – Świętego Józefa Robotnika
To Pius XII w 1956 r. proklamował św. Józefa patronem ludzi pracy i w ten sposób stał się dla nas przykładem sumiennej pracy, odpowiedzialnego ojcostwa i oddania swojego życia woli Bożej.

2 maja  – Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej
– Dzień Polaków i Polonii Zagranicznej
Biel i czerwień uznano oficjalnie za polskie barwy w 1919 r. Od 2004 roku obchodzimy ich święto by wzmocnić nasz patriotyzm i upowszechnić wiedzę o naszym kraju i nas samych – rozsianych po wszystkich kontynentach.

3 maja – Uroczystość Najświętszej Maryi Królowej Polski
– Święto Konstytucji 3-maja
Uchwalona w 1791 r. Konstytucja była pierwszym tego typu dokumentem w Europie. Stała się wzorem dla innych narodów, a dla Polaków przypomnieniem o wielkości Ojczyzny i natchnieniem do walki o lepszą przyszłość.
W polskiej historii wiele rocznic państwowych splata się z uroczystościami religijnymi co utwierdza nas w przekonaniu, że wiara jest dla nas bardzo ważna.

13 maja  – Pierwsze objawienie Matki Boskiej w Fatimie
W 1917 r. po raz pierwszy ukazała się Maryja trójce portugalskich dzieci i radziła im odmawianie różańca w intencji zakończenia wojny. Jakże aktualne jest to przesłanie gdy na Ukrainie trwa wojna. Weźmy w nasze ręce różańce i błagajmy o zakończenie wszelkich konfliktów zbrojnych i pokój na świecie.

26 maja – Dzień Matki
Kochajmy nasze Mamy całym sercem. „Rumianki, maki i bławatki ułożone w piękny bukiet uradują serce matki”.

29 maja – Uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
To święto, które wypada 40 dni po Zmartwychwstaniu i jest zakończeniem ziemskiego życia Jezusa.

POLACY NASI RODACY

Wanda Rutkiewicz

Urodziła się 4.02.1943 r. na Litwie, polska alpinistka i himalaistka, pierwsza Europejka i Polka, trzecia kobieta świata na szczycie Mount Everestu.

Od najmłodszych lat uprawiała sport. Jeździła na nartach i łyżwach, biegała, rzucała oszczepem i dyskiem, pływała, uprawiała gimnastykę artystyczną. Grała w siatkówkę w klubie Gwardii Wrocław, była brana pod uwagę jako reprezentantka olimpijska naszego kraju . Ale pomimo tak wielu zainteresowań całe swoje życie poświęciła górom. Nie tylko się na nie wspinała, ale także dzieliła się swoimi przeżyciami pisząc książki i kręcąc filmy o tej tematyce. Była niezwykle pracowita i uparta.

Zdobyła 8 z 14 ośmiotysięczników. Na K2 była pierwszą kobietą i pierwszym wspinaczem z Polski, który ją zdobył.

Zaginęła 13 maja 1992 r. na stokach Kanczendzengi.  

Warto wspomnieć, że 16 października 1978 r. gdy Karol Wojtyła został wybrany papieżem Wanda Rutkiewicz zdobyła szczyt Mount Everest.  Gdy spotkali się w Krakowie 10.06.1979 r, wspominała, że Jan Paweł II skierował do niej  te słowa:   

,,Dobry Bóg tak chciał, że tego samego dnia weszliśmy tak wysoko. Oboje po raz pierwszy z Polski.”

Wanda Rutkiewicz podarowała oprawiony w srebrną tabliczkę kamień z najwyższego szczytu ziemi, którą papież trzymał na swoim biurku, aż do śmierci. Obecnie znajduje się ona w Muzeum Jana Pawła II w Wadowicach.

Na pamiątkę tego spotkania himalaistka otrzymała perłowy różaniec z papieskim zapewnieniem „Gwarantuję pani, te perły są prawdziwe” i zaproszenie do Watykanu „Wówczas we dwoje urwiemy się w góry, nie bacząc na to, co ludzie powiedzą”, powiedział papież.

http://dziennikparafialny.pl/

POCZYTAJ MI MAMO, POCZYTAJ MI TATO

Pokarm na trudną drogę

    Pawełek porządkował swoje półki z książkami, zeszytami. Odkładał rzeczy, które mogły przydać się jego siostrom: Zosi lub Ani. Ze stosu różnych pamiątek wyjął sztywną kartkę z rysunkiem narysowanym przez mamę przedstawiającym Izraelitów na pustyni, którzy zbierali mannę. Na kartce widniał napis: „Pawełkowi w dniu I Komunii Świętej – mama i tatuś”. Gdy rozłożył kartkę, w środku była notatka: „1. Będę często spowiadał się i przyjmował Komunię Świętą. 2.Moimi przyjaciółmi będą Jezus i Maryja. 3.Będę się starał, by zachować czystość duszy”. Pod notatką widniał podpis: „Paweł, kwiecień 2002 r.”.

   – Ojej, to było 7 lat temu. W kwietniu przystąpiłem do I Komunii Świętej – zastanowił się Paweł. – Święty Dominik Saio po swojej Komunii Świętej zapisał bardzo podobne postanowienia. Pewnie zasugerowałem się jego słowami po przeczytaniu jakiejś książeczki o nim. Częściowo udało mi się zrealizować moje postanowienia, ale tylko częściowo. A już minęło tyle lat – mówił sam do siebie Pawełek. Przypomniał sobie, że gdy zaczął się uczyć w szkole, niechętnie odrabiał prace domowe z przedmiotów, które go nie interesowały. Żałował, że nie przyłożył się do nich należycie i do tej pory ma braki. – Szkoda – mruknął pod nosem – kiedyś może mi się przydać wiedza, jak szybko wyliczyć procent z danej liczby albo informacje z historii z okresu rządów pierwszych królów polskich…Zasmuciło go, że chociaż upłynęło już 7 lat, nadal systematyczna praca jest dla niego takim trudem i ciągle ma z tym problemy. Pawła zaciekawiło też, dlaczego na okładce tej laurki mama narysowała Izraelitów zbierających mannę z nieba. Zorientował się, że mama siedziała właśnie w ogrodzie, czytając jakieś czasopismo. Pogiegł więc do niej:

   – Zobacz, mamusiu, co znalazłem – powiedział Pawełek, pokazując mamie namalowany przez nią obrazek. – Ładny, prawda? Tylko nie rozumiem, dlaczego z okazji I Komunii narysowałaś mannę i Izraelitów? Jaki to ma związek z I Komunią Świętą?

   – Naprawdę nie pamiętasz? Zobacz, tu na odwrocie jest cytat: „Jam jest chleb życia. (…) To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto spożywa mnie, nie umrze” (J 6,48-50).

    – Aha, manna dla Izraelitów w drodze do Ziemi Obiecanej jest symbolem Komunii więtej. Tak?

   – Tak. Manna jest figurą Eucharystii. Manna, którą Izraelici zbierali co rano w czasie swej wędrówki, jest symbolem Chleba Eucharystycznego.

   – A wieczorem Pan Bóg zsyłał im przepiórki – przypomniał sobie Paweł.

   – Tak było. Na pustyni Bóg objawił się swojemu ludowi, ale też wystawił go na próbę poprzez różne wydarzenia. Izraelici zaczęli narzekać na swą trudną dolę, powątpiewali w to, że Pan Bóg rzeczywiście chce ich wybawić z niewoli egipskiej, w której się znajdowali. Złorzeczyli Bogu, sądząc, że wyprowadził ich na pustynię, by tam pomarli. Wówczas Pan zapowiedział Mojżeszowi, że ześle chleb na kształt deszczu, by każdy mógł zebrać dzienną porcję swego wyżywienia. Wieczorem otrzymywali mięso z przepiórek, a rano mannę, by mogli najeść się do syta. Po tych cudach Pan Bóg wystawił lud na próbę. Musieli stoczyć walkę z Amalekitami. Gdy rozbili namioty na miejscu, gdzie nie było wody, otrzymali też wodę, która wytrysnęła ze skały, gdy Mojżesz uderzył w nią laską.

   – Rozumiem, cała ta droga miała szersze znaczenie – przerwał Paweł. – Manna i przepiórki były pokarmem Boga na długą drogę. Ale nasze życie też jest długą i trudną podróżą. Teraz również jesteżmy wystawieni na różnorakie trudne próby. Umarlibyśmy,    to znaczy szybko zniechęcilibyśmy się bez takiej pomocy duchowej jaką jest Eucharystia. Czy tak?

   – Tak. Życie jest długą podróżą. Pokarmem, który daje siłę w tej podróży, jest Eucharystia. Dla nas codziennie dzieje się cud na ołtarzu. Wydarzenia związane z pobytem Izraelitów na pustyni miały wielkie znaczenie nie tylko dla ówczesnego narodu wybranego, ale dla wielu następnych pokoleń.(…) W Ewangelii czytamy: „Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który ja dam, jest moje ciało za życie świata” (J 6,51). Pan Jezus jest obecny w Eucharystii. Podczas Mszy św. dzięki przeistoczeniu chleb i wino już nie jest zwykłym chlebem i zwykłym napojem, lecz Ciałem i Krwią Pana Jezusa. (…)

   Na twarzy Pawełka malowało się zadowolenie. A mama widząc to dodała: – Owoce, które w naszej duszy rodzi Chleb żywy, Jezus, są niezliczone i nieskończenie bogate. (…) Eucharystia utrzymuje nas w stanie łaski Bożej, dzięki niej dusza na nowo odzyskuje siły, (…), pomaga unikać grzechu śmiertelnego oraz skutecznie walczyć z grzechami powszednimi.

   – Wiesz mamusiu, w Fatimie Anioł Pokoju, który udzielił I Komunii Świętej Franciszkowi i Hiacyncie Marto, też przygotowywał ich na trudną walkę. Objawienia Matki Bożej były przecież dla nich czasem prób.

   Mama przytaknęła skinieniem głowy, a Paweł czuł się umocniony, że w walce z jego niezorganizowaniem, brakiem systematyczności, lenistwem, przekładaniem przyjemności nad obowiązki ma ogromną pomoc w postaci Eucharystii.

 Małgorzata Jędrzejczyk

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

 Międzynarodowy Dzień Pielęgniarek

Trudno sobie wyobrazić szpital czy przychodnie bez ich obecności. Przyjmują pacjentów na oddziałach, robią zastrzyki, wypisują recepty, zawsze mają w zanadrzu dobrą radę czy radosny uśmiech. 

I nie ma to znaczenia pod jaką szerokością geograficzną znajduje się ta placówka, w której pracują.

Międzynarodowy Dzień Pilęgniarek przypada 12 maja dla upamiętnienia dnia urodzin Florence Nightingale – prekursorki nowoczesnego pielęgniarstwa. To ona w 1860 r. założyła w Londynie pierwszą świecką szkołę kształcącą w zawodzie pielęgniarskim, a pracowała z tak wielkim poświęceniem, nawet wtedy gdy wszyscy spali, doglądała chorych chodząc po szpitalnych salach z lampą w dłoni, że uzyskała przydomek „Dama z lampą”.  Na jej cześć i jej imieniem Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża ustanowił medal przyznawany zasłużonym pielęgniarkom na całym świecie.

Międzynarodowa Rada Pielęgniarek jest pierwszą zawodową organizacją kobiecą, powstała w 1899 r. i skupia obecnie 128 krajów.

 

 

 

Foto: Wikipedia

Najpiękniejsze Sanktuaria

Gidle

Cudowna figurka Matki Bożej Gidelskiej mierzy tylko 9 cm za to cuda jakich dokonuje są ogromne. Spisują je od 1615 r. dominikanie, którzy sprowadzeni zostali do opieki nad tym sanktuarium.

W 1516 r. Jan Czeczek wykopał figurkę orząc swoje pole. Zaniósł ją do domu i schował w skrzyni. W niedługim czasie od tego zdarzenia cała rodzina rolnika oślepła. Opiekująca się nimi kobieta odnalazła w skrzyni bijący jasnością posążek i zaniosła go do miejscowego proboszcza. Obmyto go wodą, którą przemyli oczy członkowie rodziny Czeczków i odzyskali wzrok. Umieszczona w ołtarzu powróciła na miejsce gdzie została znaleziona i tam zbudowano dla niej najpierw drewnianą a później murowaną kaplicę. Dominikanie rozpoczęli budowę barokowego kościoła pod wezwaniem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, który konsekrowano w 1656 r.

Gdy po upadku powstania styczniowego w zaborze rosyjskim skonfiskowano klasztory, do Gidel zwieziono zakonników, aby tu dożyli swoich dni. Pomimo ogromnej biedy zakonnicy starali się porządkować teren wokół i upiększać kościół.

W ołtarzu głównym znajduje się obraz Wniebowzięcia, a nawę wypełnia 9 ołtarzy bocznych. Wśród nich Matki Bożej Gidelskiej i św. Jacka, pierwszego polskiego dominikanina wyniesionego na ołtarze. We wnętrzu znajduje się zdobna ambona, 6 rzeźbionych konfesjonałów i organy z 1797 r.

Złocony ołtarz, w którym umieszczono figurkę Maryi wykonał nieznany artysta, ale jest on skonstruowany tak doskonale, że figurka nie tylko w niej nie ginie, ale jest dobrze widoczna i od razu przyciąga uwagę.

Matka Boża Gidelska cieszy się sławą uzdrowicielki chorych, jest również patronką ludzi pracujących na roli i górników.

Jej święto odbywa się w rocznicę odnalezienia czyli pierwszą niedzielę maja i tego dnia odbywa się nabożeństwo nazwane „kąpiółką” tzn. święcenie przynoszonego przez pielgrzymów wina, a potem zanurzanie w nim figury Matki Bożej Gidelskiej. Wierni zabierają je do domu wierząc w jego leczniczą moc ( służy do picia lub pocierania ran).

Uroczystości odpustowe odbywają się również w niedzielę po 17 sierpnia w dniu św. Jacka – patrona dominikanów.