Okruszek 2013.01

OkruszekLogo

Styczeń 2013 (nr. 171)

okr171_zima

Ziemio , ziemio szeroka !
Śniegiem ubrał cię styczeń.
Każdy płatek śniegowy
to mój list pełen życzeń.
Edward Szymański

AKTUALNOŚCI

1 stycznia – Święto Bożej Rodzicielki

Dziękując Maryji za to, że stała się Matką Boga, prośmy ją o wtawiennictwo za nami u jej Syna.

– Światowy Dzień Pokoju

Ustanowiony przez papieża Pawła VI w 1967 roku, skierowany do ludzi dobrej woli. Co roku papież wydaje z tej okazji orędzie na wybrany przez siebie temat.

6 stycznia – dzień Objawienia Pańskiego (Trzech Króli)

Stańmy wraz z Mędrcami i pokłońmy się Jezusowi. Do złota, kadzidła i mirry dołączmy nasze czyste serca.

Nie zapomnijmy zgodnie z tradycją na drzwiach wejściowych naszych domostw napisac : C+M+B 2013

13 stycznia – uroczystość Chrztu Pańskiego

To dobra okazja, żeby uświadomić sobie, że nasz chrzest to początek naszej drogi z Panem Bogiem i zadać sobie pytanie jaką ta droga jest i jak ja się na tej drodze „zachowuję”?

W tym dniu zapraszamy wszystkich bardzo serdecznie na spotkanie opłatkowe w Braunschweigu.

18-25 stycznia – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

W tym czasie odbywa się wiele nabożeństw, konferencji, spotkań organizowanych przez Episkopaty, Rady Ekumeniczne i inne organizacje kościelne.

21 stycznia –Dzień Babci

22 stycznia – Dzień Dziadka

Z notatnika okularnika

Przepraszam, ja bardzo przepraszam, ale ja też chyba jestem „ważny”! Ja też się liczę w naszej, parafialnej społeczności!

Ja też mam młodszą siostrę i wiem ile cierpliwości wymaga przemówienie jej do rozsadku, zwłaszcza wtedy, gdy nic już nie skutkuje a człowiek robi się czerwony ze złości i wychodzi „sam z siebie”.

Tak, nie uważałem na Mszy świętej! Ale jak tu się skupić gdy zamiast modlitewnej zadumy trwa nieustanna gonitwa wokół ołtarza? Dzieciaki krzyczą, maczają ciastka w chrzcielnicy .Cała wspólnota z napięciem śledzi nie kazanie naszego księdza tylko wyczyny malucha przy świecy (przypali się czy nie ?)

Nie słychać własnych myśli a co dopiero słowa wypowiadane przy ołtarzu.

Zastanawiam się czy te dzieci nie mają swoich opiekunów?

Nikt się nimi nie interesuje. Na wszystko im się pozwala. Ja też byłem małym dzieciakiem, ale nie przypominam sobie by moi rodzice pozwalali mi na takie eskapady.

Tak nie można – ja rozumiem, każdy wiek ma swoje prawa, ale powaga miejsca- Dom Boży to nie plac zabaw.

Nie wyobrażam sobie, aby ktoś zaproszony do jakiegoś króla przyszedł nieodpowiednio ubrany lub zachowywał się nie ładnie. A przecież Pan Jezus to Król Królów.

Tylko niekiedy zdarzy się ktoś kto swoją stanowczością potrafi ujarzmić te harce. I choć nikt tego głośno nie powie to słychać wtedy westchnienie ulgi wśród ludzi.

Pamiętajcie:

Przychodząc do świątyni na spotkanie z Panem Bogiem swoim zachowaniem, wyglądem i postępowaniem wyrażamy szacunek i dajemy przykład innym.

Świeci w niebo wzięci

Święta Genowefa
ur.ok.422 w Nanterre, zm. 500 lub 502 w Paryżu

Pochodziła z rycerskiego rodu lub była dzieckiem zamożnych rolników. Gdy miała 7 lat św.German zauważył ją w tłumie, który zebrał się wokół niego w rodzinnej miejscowości i przepowiedział jej, że zostanie świętą. Potem wręczył jej medalik (lub krzyżyk), z którym się nigdy nie rozstawała.

Po śmierci rodziców w wieku 15 lat przeniosła się do Paryża.

Tam z rąk biskupa otrzymała welon dziewicy poświęconej Bogu.

W 451 r. w okolice Paryża nadciągnęły wojska Hunów pod wodzą Atylli. Mieszkańcy chcieli opuścić miasto. Święta Genowefa zachęcała ich do modlitwy i postu. Przepowiedziała im, że miasto zostanie ocalone i tak też się stało.

Czczona za życia jako święta, pochowana została na cmentarzu w Lucotis. Nad jej grobem Chodwig I wzniósł kościół pod jej wezwaniem. Podczas Rewolucji Francuskiej w 1793 relikwiarz św.Genowefy spalono. Do naszych czasów przetrwały tylko fragmenty jej sarkofagu.

Jest patronką Paryża i Francji oraz dziewic, producentów świec woskowych, pasterzy, rybaków, rzemieślników, właścicieli składów win.

Przedstawiana jest jako młoda pasterka pasąca owce lub młoda mniszka z dwoma kluczami Paryża u pasa ze świecą.

Według legendy, gdy się modliła, diabeł, żeby jej przeszkodzić zdmuchiwał świecę, ale anioł zapalał ją z powrotem.

Świętą Genowefę wspominamy 3 stycznia.

okr171_genowefa

Modlitwa:
Boże, który zesłałeś na św.Genowefę dary niebios, pomóż nam w czasie naszej ziemskiej wedrówki naśladować jej cnoty i wraz z nią cieszyć się wieczną radością w niebie.

Ojciec Hugo Hoeve

Poczytaj mi mamo, poczytaj mi tato..

Ks.Jan Twardowski

O Trzech Królach

Pewnego dnia odwiedziłem chorą dziewczynkę. Czuła się lepiej. Siedząc w łóżku oparła o zieloną kołdrę szufladkę wyjętą z biurka. Wywróciła do góry dnem i ustawiła na niej szopkę, szukając figurek powycinanych z papieru, płaskich,pomalowanych po jednej stronie.

Szopka miała trzy wejścia: osobne dla zwierząt, dla pasterzy i królów. Zacząłem pomagać przy ustawianiu, ale myliłem się, wciąż osioł chciał przejść przez królewską furtkę i wciąż król czekał w kolejce razem z osłami.

W pewnej chwili, kiedy trzymałem w ręku wyciętego z papieru bladego anioła, aby ustawić go na dachu szopki, zobaczyłem nad łóżkiem dziewczynki obraz – Trzej Królowie z darami dla małego Jezusa. Prawdomówni jak sumienie.

Zwykle nad łóżkiem dziecka wisi obrazek Matki Bożej, Anioła Stróża albo pamiątka pierwszej Komunii Świętej. Nagle…nad zieloną kołdrą, gromada powycinanych z papieru zwierząt, ludzi i aniołów – Trzej Królowie.

Ogromnie mi się głupio zrobiło, że tak rzadko nad łóżkami dzieci spotykamy takie obrazy.

Czytałem, że Trzej Królowie po latach przyjęli chrzest, zostali świętymi, po śmierci ciała ich pochowano w kolońskiej katedrze. Czy modlimy się do nich? Przecież mają pełne ręce darów i sami z nimi przybywają.

Teraz podam trzy wiersze. Dla każdego z Trzech Króli po jednym.

Wiersz do pierwszego króla

Królu, coś przyniósł złoto dla Jezusa i Najświętszej Matki
gdy mojej mamusi zabraknie na wydatki,
o, betlejemski królu mój,
z pieniędzmi przy nas zawsze stój.
O co mamy się do niego modlić?
– O pieniądze.

okr171_3krolowieWiersz do drugiego króla

Królu, żywicą pachnący,
przed Bogiem leżący plackiem
niech płonę jak lipiec gorący.
O co się mamy do niego modlić?
– O to, żeby nasze serce płonęło jak
kadzidło z miłości dla Pana Jezusa.

Teraz wiersz do trzeciego króla

Królu, który przywiozłeś mirrę, lecznicze, drogie zioła,
spraw, żeby nie było anginy, grypy, kaszlu, chrypki.
żeby tatuś był mocny jak wieloryb, my z mamusią jak zdrowe rybki.
Strzeż gardła, ucha, brzucha mojego,
broń od lekarstwa paskudnego,
bez termometru przy mnie stój,
chcę biec na łyżwy, królu mój.
O jakim królu mowa?
O tym, który przywiózł do Betlejem lecznicze zioła-mirrę.
Módlmy się do niego o zdrowie.

Mądrzy królowie. Słusznie nazywają ich mędrcami.
Wiedzieli gdzie dać. Nie w hałaśliwym mieście, ale w cichym Betlejem.
Wiedzieli w jaki sposób dać. Nie oddawać na bagaż, ale przynieść osobiście.
Wiedzieli, kiedy dać.W kilka godzin po ich przyjeździe pojawił się anioł świętemu Józefowi i powiedział: – Uciekaj z Matką Najświętszą i Jezusem do Egiptu.
Wiedzieli, że dary trzeba przynieść, aby sie przydały na długi pobyt w obcym kraju.
Dary Opatrzności Bożej czasem przychodzą punktualnie na pięć minut przed dwunastą.

okr171_rebus