Okruszek 2018.01

OkruszekLogo

Styczeń 2018 (nr. 225)
Redakcja: teksty i opracowania tekstów: I. Kunowska, opracowanie graficzne: M. Widok, Matematyka: B. Dorawa

Wersja na smartfona / czytnik eBook-ów: format PDF

Co wyrośnie z mego wnuka,
małego bałwanka ? –
myśli babcia – zima,
wioząc go na sankach.

Do nauki to on wcale nie ma głowy.
Nie ukończy nawet podstawowej szkoły…

– Nie martw się – pociesza babcię dziadek- grudzień:
Ileż to bałwanków wyrosło … na ludzi.

Karolina Kusek

AKTUALNOŚCI

1 stycznia  – Uroczystość świętej Bożej Rodzicielki
Zwracając się do Maryi jako Matki Bożej ufamy, że udzieli nam Ona swej potężnej pomocy w trudnych próbach jakie niesie życie.
– światowy Dzień Pokoju

6 stycznia  – Uroczystość Objawienia Pańskiego
Pokłon Trzech Króli złożony Dziecięciu Jezus symbolizuje pokłon całego świata, wszystkich ludzi przed Bogiem Wcielonym. To najważniejszy cud na naszej ziemi i w naszej historii.
– Dzień Pomocy Misjom

7 stycznia – święto Chrztu Pańskiego
To początek publicznej misji Jezusa Chrystusa i objawienia Go jako Syna Bożego.

14 stycznia  – Dzień Emigranta i Uchodźcy
SPOTKANIE OPŁATKOWE W NASZEJ PARAFII

18-25 stycznia – Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan
Hasłem tegorocznego tygodnia jest cytat z Księgi Wyjścia: „Prawica Twoja wsławiła się mocą”. Materiały do modlitw ekumenicznych przygotowali chrześcijanie z Karaibów.

21 stycznia – Dzień Babci
22 stycznia – Dzień Dziadka
To oni bardzo często samotni czekają na jakikolwiek gest pamięci z naszej strony. Wysłana kartka lub życzenia żłożone przez telefon to naprawdę niewiele.

Drogie Dzieci,
Drodzy Rodzice,

Rozpoczynamy Nowy Rok pełni zapału i podjętych zobowiązań.
Mamy plany i ciche marzenia.
Wierzymy, że z Bożą pomocą uda nam się je wszystkie zrealizować.
Rok ten, jest ważny też dla nas wszystkich – Polaków,
mieszkających w kraju i rozsianych po całym świecie.
11 listopada 2018 roku będziemy obchodzili 100- lecie odzyskania niepodległości przez Polskę.
Inaugurację obchodów tego wielkiego święta rozpoczął
prezydent RP Andrzej Duda orędziem wygłoszonym
przed Zgromadzeniam Narodowym w dniu 5 grudnia 2017 r.
W orędziu czytamy:
„Rozpoczynający się jubileusz będzie niezwykłą okazją do uczczenia wszystkich, dzięki którym nasz naród cieszy się wolnością
 i żyje dziś we własnym, suwerennym państwie.
Uczyńmy te obchody świętem dumy z naszych,
 rodzinnych miejscowości i regionów, naszych lokalnych dokonań patriotycznych i niepodległościowych. (…)
Za nami wiek dramatycznych, ale zakończonych sukcesem zmagań
 o wolność i niepodległość. (…)
Przed nami – i w naszych rękach – Polska kolejnego stulecia.
Boże, błogosław Polsce wolnej, suwerennej i niepodległej!
Boże, błogosław Polakom w Polsce i na całym świecie!”

Dlatego też w „Okruszku” ukaże się seria artykułów przybliżająca okoliczności odzyskania niepodległości, a Was prosimy o liczne włączenie się do akcji organizowanych przez naszą Misję.

Redakcja

POCZYTAJ MI MAMO, POCZYTAJ MI TATO…

TAKA BABCIA TO SKARB !

    Hej, hej dzieciaki! To ja, Wasz kolega Franek. Ciekaw jestem, czy mieszkacie w pobliżu Waszych babci i dziadka. Kiedy my jedziemy do naszych dziadków, zabiera nam to bardzo dużo czasu. Tyle na przykład, ile zagranie w pietnaście gier, przeczytanie połowy książki (niezbyt grubej), posprzeczanie się ze 12 razy z bratem, a może i w końcu zaśnięcie z nudów…..Dlatego nie możemy jeździć do nich zbyt często, tzn. tyle razy, ile byśmy chcieli. A jednak niedawno nasza druga babcia, która jest też babcią mamy, przyjechała do naszego domu, i to na dłużej.

    Kiedy dowiedziałem się, że babcia przyjeżdża do nas na zimę, to prawdę mówiąc, po głowie krążyły mi różne myśli. Bo wiecie, ile ona ma lat? Aż osiem razy tyle, co ja, a niedługo będę miał 10. Jeśli znacie tabliczkę mnożenia, to na pewno sobie policzycie. Z początku myślałem, że skoro babcia już tyle czasu przeżyła, to na pewno zechce nas pouczać i będzie nas chciała ciągle wychowywać na „idealne dzieci” (bo dobrzy to przecież jesteśmy, no nie?!) i będzie dużo zabraniała, a może i krzyczała. To by się nam za bardzo nie podobało…..Bo wiecie, jak to czasem bywa, że dorośli, nie wiedzieć czemu, mają mało cierpliwości i mówią np.że ich głowa boli, gdy chcemy pobiegać, pobawić się albo posprzeczać się dla żartów.

    Kiedy babcia do nas przyjechała, początkowo czekaliśmy trochę nieufnie na to, co się będzie działo. Ale powitanie było niezwykle przyjemne. Babcia dała nam różne słodycze i owoce, które bardzo lubimy, mocno wyściskała i powiedziała, że z takimi dzielnymi dziećmi to będzie jej tutaj na pewno dobrze. A zwłaszcza po nas, chłopakach, widzi, że się z nami dogada. Byliśmy z Andrzejem zadowoleni, że ktoś nas tak wyróżnił, i obiecaliśmy dołożyć wszelkich starań, żeby babci było u nas dobrze.

    Na razie chyba nam się to udaje, bo ona wcale na nas nie krzyczy nawet gdy coś przeskrobiemy, stara się poważnie z nami porozmawiać, jak z dorosłymi, ale to raczej nie za często.

    Czasem tylko, kiedy za bardzo babcię męczymy, np. chcemy, żeby, żeby ciągle opowiadała o naszej mamie, kiedy była dziewczynką, to rodzice zwracają, żebyśmy dali jej odpocząć.

     Powiem Wam szczerze, że taka starsza babcia to zna wiele ciekawych historii. Opowiedziała nam, jak to mama wchodziła na drzewa, a raz nawet na jednym się schowała i nie chciała się odezwać, kiedy wszyscy jej szukali, bo na kogoś się obraziła. Trudno było w to uwierzyć, bo kiedy my wspinamy się na nasz dąb, to mama od razu się boi, że spadniemy, i zabrania wchodzić nam zbyt wysoko.

     Babcia opowiadała też o latach wojny i dużo się dowiedzieliśmy o tym, jak żyli ludzie w tamtych czasach.

     Dlatego, żeby babuni podziękować, postanowiliśmy zrobić jej niespodziankę i dobrze się złożyło, bo 21 i 22 stycznia wypadły dni Babci i Dziadka. Kupiliśmy więc kwiaty. Co prawda mama dołożyła nam trochę pieniędzy, bo swoje wydaliśmy na łakocie i za wiele nie mieliśmy. A na dodatek w szkole było z tej okazji przedstawienie, więc zabraliśmy babcię, a ona bardzo się wzruszyła. Może zechce zostać u nas dłużej, bo z nią jest naprawdę wyjątkowo. A zresztą, jeśli sami jesteście wnukami, to na pewno wiecie, że taka babcia to skarb!

Spisała Joanna Bober

PYTANIE… ODPOWIEDZI… POSZUKIWANIE

Czym jest wizyta kolędowa?

 To zwyczaj nawiedzania wiernych w ich domach przez kapłana, którego pieczy są powierzeni.
„Encyklopedia Staropolska” Z. Glogera podaje, że zwyczaj ten jest  „dawny i szacowny”. Już w XIV wieku zaznaczono podwójny aspekt kolędy: błogosławieństwo i spotkanie duszpasterskie.

Sama wizyta księdza ma taki sam schemat: kapłan w sutannie, komży i stule chodzi  od domu do domu, w obecności domowników odmawia modlitwę, święci mieszkanie i udziela błogosławieństwa, pozostawiając na pamiątkę swej wizyty obrazki kolędowe, a na koniec domownicy składają mu ofiarę na potrzeby lokalnego Kościoła.

Do takiej wizyta trzeba się przygotować. Odświętnie przybrany stół, na nim krzyż, świece, talerzyk ze święconą wodą i kropidło (choć to już zdarza się rzadko) – to podstawa. Obecność całej rodziny mile widziana.

 

Znane i nieznane ciekawostki zasłyszane

Kolędnicy

Pierwsze zapisy o kolędnikach w Polsce pochodzą z XVI w.

Od drugiego dnia świąt Bożego Narodzenia do uroczystości Trzech Króli      (lub Matki Boskiej Gromnicznej  w zależności od regionu) kolędnicy chodzą   od domu do domu, z gwiazdą lub szopką, życząc gospodarzom urodzaju i powodzenia w Nowym Roku.

Gospodarze w zamian obdarowują kolędników smakołykami lub drobnymi datkami.

Orszak kolędników składa się przynajmniej z kilku osób poprzebieranych za pasterzy, zwierzęta – najbardziej popularny jest turoń (rogate zwierze z klapiącą paszczą), koza, niedźwiedź czy bocian. Nie może zabraknąć też trzech króli, baby i dziada czy anioła, diabła i śmierci.

śpiewają kolędy, pastorałki, wierszowane rymowanki, odgrywają scenki związane z narodzeniem Jezusa. Inni przy pomocy kukiełek prezentują krótsze lub dłuższe jasełka.

Nieodmiennie jednak hojność gospodarza wychwalają pod niebiosa, a brak datków wyśmiewają przypisując gospodarzowi skąpstwo, niegospodarność czy…….brzydotę córek.